Informacja ta jest skierowana do Czytelników "Perłowej Kolekcji Światła", ale nade wszystko Czytelników Przekazów Światła, Przekazów Boga.
Przekazy te upublicznialiśmy jakiś czas temu, w zasadzie kilka, kilkanaście lat trwało to, iż były one edytowane dla was i udostępniane bezpłatnie, jednak z uwagi na niewłaściwe podejście do tych treści, czyli grabież ich nade wszystko lub wycinanie fragmentów treści i powielanie na swoich własnych stronach czy forach, postanowiliśmy je na ten moment wykasować w całości niemalże.
Tu, w tym miejscu lokujemy nieznaczną, minimalną część treści, a wiążących się z całością przekazów, jednak to tylko wycinek, jak wspominamy sami, mały fragment.
Resztę być może znajdziecie w przyszłości, o ile ta przyszłość zaistnieje, no już w formie czytanej i płatnej.
Decyzje powstają z ramienia Boga, który te przekazy nam, ludziom, posłał, a raczej podyktował i zadedykował.
W zasadzie wszystkie decyzje opierają się na kontakcie energetycznym z Bogiem samym, tak i treści, które powstają teraz na bieżąco lub powstaną kiedykolwiek, jeśli powstaną, no także będą Jego własnymi słowami i Jego przekazami.
Tu człowiek nie tworzy niczego — my sami, ponieważ niezdolni bylibyśmy po prostu do tworzenia tak fantastycznych rzeczy, tak wymownych i nieprzeciętnych i światowych wręcz słów i treści zwanych "Przekazami Boga".

Anetta i Tomek Morawscy
Pozdrawiamy.
...........


Przekaz z dnia 3.10.2025 r.

Przepuściłam przez siebie i udoskonaliłam w sobie wiele form energii, światła i dobra tym samym, którym jest Bóg oczywiście - nasz Bóg dobra i serca.
Amen.

Zdefiniowałam wiele kłamstw Ziemi, odwracając je jednocześnie i niwelując energię w nich podaną - tych kłamstwach, ból...
Kłamstwo niesie ból oczywiście ogromny ludzie, pamiętajcie!
Gdyż to jedyna forma energii co kłamie was poniekąd codziennie, zmienia, choć negatywnie oczywiście i źle projektuje wam życie samo także.

Perła

Stanęłam naprzeciw zła sama z Tomkiem, mężem moim własnym, stanęliśmy oboje naprzeciw kłamstwom Ziemi, wiedząc, że Bóg jest jeden i ocali nas także przed tym złem przecież, "zbawi".
Choć nie lubicie terminu "zbawi", wiemy, to Bóg zbawia jednocześnie nas obydwoje Wiedzą tą, co podał.
"Zbawić" może tylko On, nie ludzie, którzy kłamią was codziennie i manipulują wami na wszelkie możliwe sposoby, sugerując tę "zmianę" w was ludzie, naprawę - w tym części ciała, narządy wliczone w to będą różne, głowy i dusze, Bóg wie co jeszcze...
Zapomnijcie o tym ludzie wreszcie, a porządnie, gdyż nikt nikogo nie zbawił jeszcze, czy to ksiądz czy magnat jakiś, a może prosty człowiek...
Nie, nikt z nich daru zbawienia i zbawiania jednocześnie nie posiadł od Boga, który jest tym stanem łaski nam samym, ludziom, będzie, jako jedyny twórca Ziemi i Nieba absolutny, czytaj równoległy nam samym, ludziom, acz nie tożsamy, nie.
Ludzie są różni, źli i podstępni bywa, to gdzież im do Boga, prawda...?
Porównywanie się do Boga jest najbardziej nierzeczywistym i klaustrofobicznym stanem duszy, która próbuje to uczynić i podpisać się pod słowem Bóg, czy Jezus, Anioł, Anielica dla przykładu...
Ludzie, wy macie kopce grzechów tak zwanych, nazwijmy to jeszcze, choć i "grzech" wam nie przemawia do rozumu - identyfikacja kościelna, tak???
Okej, tu nie mamy sakramentów świętych innych ponad miłość, wiarę, nadzieję, nie będzie...
Tak i co by to było więcej - pytam, bo nie wiem...
Boże słowa, nadmieniam, to jedyne na dziś centra informacji, centra informacyjne, a informujące was o życiu, śmierci, wolności, pogodzie życia - daj Bóg, uczciwości, spokoju, lekkości życia i tak dalej i tak dalej...
Wyliczajcie mi tu kochani - sami już może, po latach nauki, bo uczyłem was przez Anetę i Tomasza, kto kim jest i jaki jest ów człowiek - byt podający się za guru świata na przykład.
Za rejkowca nie z tej ziemi, powiedzmy, za - no zbawiciela dusz oczywiście, ponowię, wielkiego, nie kwestionowanego, acz nie dotykającego tematu Bożej sprawy, jaką jest czuwanie nad losem ludzi i zwierząt, chronienie ich, zabezpieczanie przed złym losem - przed ludźmi Ziemi choćby.
Dużo by mówić o waszych stosunkach z ludźmi innymi, a tych ze zwierzętami - w tym uznanymi za gorsze przez siły zła i demonów zła, cóż...
Wyjaśniać trzeba by było kilka dni, wam to wszystko, kto kim jest i jaki będzie, a co w nim jest, że tak krzyczy czy lubi tę krew przelewać...
Skąd to się wzięło, jak wpadło, jak wpadło do głowy?
A może i do dupy gdy tak jeść ciągle potrzebuje szynkę, słoninę, cynaderki jakieś, kopytka, rosołki.
Ot to pytanie jest o istotę, która to czyni, dlaczego to robi po prostu?
Co jest w niej, co jej nakazuje taki styl życia i zabijania, trucia, męczenia, rozrywania ciał zwierząt i ich dzieci, oparzania ich jednocześnie wrzątkiem i spalania im oczu, sierści!
Delikatnych kobiecych narządów świni, kopyt, ogonów, subtelnych ogonów.

No kto wam dał prawo tej obróbki świnie, nie ludzie, bo tam leżą ludzie - pokrwawione i zbite, tam z ludzi leje się ogromna krew - wy świnie jedne jedzące je, prawda?
To kto tu w końcu jest, czy był świnią większą, pytam - jako Bóg - no kto???
Obstawiam świnię, swinię - tę świnię tak nazwaną brzydko, powiem jednak, niezgodnie z ich statusem i urodą, bo mogłyby się nazywać kwiczki - nie świnie, kwiczule, kwikośki, ale daliście im imiona trudne, powtórzę, bo świnie, świniaki, prosiaki i Bóg wie co tam jeszcze. Warchlaki chyba, prawda?
No szałowe to są imiona dla świń, piękne, cud malina - kwiaty dopiąć, gdy na śmierć będą podążały, ludzie.
Okropieństwo tych czynów znacie kobiety, matki, może doświadczacie też w tym procederze zła - z ochotą, lub śledząc z boku, udając, że nie patrzycie i nie zależy wam na tym, a jednocześnie smakuje, wow!
Któraś z was być może postawę swę wyróżni, poprzez podjęcie siekiery ciężkiej, by zainicjować śmierć po raz pierwszy, a może pięćdziesiąty pierwszy - to już wola duszy była w tym, ile razy zadźgała prosię jakieś czy krówkę, konia?
No proszę, nie!
Będę płakać - to takie piękne zwierzę i jak to stoi na, powiedzcie same mamy i kucharki, co wam świat dał a co zabrał, tak w ogóle w życiu, powiedzcie to głośno.
Czy zabrał wam wasze dłonie i nogi, czy ktoś wyciął wam dla przykładu nerkę, skroił trzustkę, wyrwał ogon męski, ściął głowę, złamał kości, spażył je wodą gorącą, kroił w stanie pół snu, pół świadomości raczej, która bólem i strachem zapadła się na chwilę w jakimś stopniu, by nadal podnieść głowę i patrzeć na ludzi, którzy jej to robią czy robili.
To koń jest - widzę teraz - podniósł łeb poraniony już mocno, czuje śmierć wokół, bracia i siostra już się nie poruszają, a on jest zdolny jeszcze wstać powoli, coś mu odcięto - on wstaje, chce uciec z tego miejsca kaźni, poraniony, wydobywa się stamtąd przerażony, zalękniony, nie czujący bólu - w permanentnym stresie będąc - nie wie jeszcze, co mu skrojono, co zabrano z jego ciała, czy duch został jeszcze, czy również wykrojono mu jego własną duszę, ludzie, Bożą.
Ziemia przesiąknięta jest złem ludzi, ludzie.
Gdybyście Boga w sercu mieli, nie zabilibyście zwierząt.
On wyraznie powiedział 5, 7, 10 lat temu do mnie, Perły, te oto zdanie.
Piszę wam je literą dużą ludzie, bo i zdanie jest duże wydźwiękiem energii słów, a brzmi oto:
GDYBYŚ BOGA W SERCU MIAŁ, NIE ZABIŁBYŚ!!!

Tak i wojna mobilizuje was panowie, panie, ku temu, byście i wy tam odstawili czy oddali - jak wolicie, kilka rąk, kilka nóg, kilkanaście głów dla przykładu, zębów - zęby wypadną szybko bez problemu, ale reszta ciała będzie boleć ludzie, każdego.
I wtedy tam, w momencie śmierci własnej ludzie, a trudnej zaznaczam, wojennej, gdzie kolby latają w powietrzu, a strzelanie to codzienność, dopiero wówczas odczuwacie smak kulek wystrzelonych centralnie w twarz, lub w serca, nogi, w ucho.
Tak, strzały nie wybierają kto i dlaczego, gdzie, w jakie miejsca - one celują tak trafnie i błyskawicznie, że nie zdążysz nawet powiedzieć wow, boli.
Choć wszystkie zwierzęta boli podobnie ludzie, jak was!
Ziemia posiada wielu terrorystów i drani, morderców zwykłych także, leśników, pustelników, którzy na legalu gwałcą, mordują i palą je - te istoty żywe, hycle jedne bez serc i dusz.
~•~

Ten przekaz nami wstrząsnął, a nawet bardzo!
Z trudem go przygotowaliśmy i oddajemy w wasze ręce i rozum.

To boli!

Anetta i Tomek
...........

Rozmowa z Bogiem, Opiekunem Duchowym i Istotami Światła z dnia 7.05.2025 r.

Perła:
Zapraszamy zatem Świat Światła do kontaktu, do pomocy, do ofiarności nam samym w końcu prawdziwej i rzetelnej, byśmy sami mogli żyć jeszcze na Ziemi nadal, dobrze.
No to proszę wpierw Opiekuna mej własnej istności duszy, by wszedł ze mną w relację i kontakt, czy pomógł nam w czymś, odpowiednio, w zrozumieniu słów Mądrości Bożej.
Prosimy Boga o uczestnictwo w tej rozmowie samoczynne i samoistne poniekąd, gdyż staramy się z Nim żyć w przyjaźni dotychczas sami, Miłości.
Prosimy Cię, Boże, zostań z nami samymi w domu, rodzinie, świecie, który budujemy ponownie sami na wzór Twój już oczywiście własny, nie ludzki ludzi.

Opiekun:
Ustanówmy może wpierw kanał łączności prawidłowy i rzetelny - Perło, słyszę, jedyny unikalny z nami, byście wiedzieli, iż prawdą jest, co mówimy wam i będziemy.

Istoty Świetlne, przy Bogu obecne dotychczas same, a i Opiekun jest, przyszedł właśnie.

Perła:
Witamy cię Opiekunie Dusz, Duchowy, witam cię.

Opiekun:
Zacznijmy rozmowę.


Perła:
Czy jam mam już ten kanał informacyjny odpowiednio ustawiony, pytam?

Opiekun:
Przyjrzyjmy się, słyszysz nas dobrze dzisiaj, wyraźnie, jest dobrze.
Ok., siadam, mówi Opiekun, rozgoścmy się, tak. (uśmiech)

Tomek:
Zapraszamy do rozmowy, witajcie. (uśmiech)

Opiekun:
Chcemy wam pomóc, to oczywiste.
Bóg jest z nami, słyszy nas, zatem powiedzmy Mu “dzień dobry” ludzie, Tomku i Anetto - nasi!

Tomek:
Dzień dobry, Boże! (uśmiech)

Perła:
(tutaj pojawiły się moje emocje, ogromne wzruszenie z kontaktu i łączności z Bogiem)

Bóg:
Nie płaczemy dziś, cieszymy się przez wzgląd na serce dobre i dusze, które macie.
Nie należy łkać i smucić się, w końcu to życie prowadzi was i Ja, dodał, Bóg oczywiście.
Może skupmy się na temacie Wiedzy Bożej teraz, dobrze?

Tomek:
Pewnie.

Bóg:
Ona jest Światłem Wiecznym Ziemi i będzie dotychczas, czy wcale, że tak powiem, znaczy dogłębnie ustawiona jest na Ziemię, wariant Ziemi, by powstał nowy już świat, że tak powiem, dla ludzi, zwierząt.
Wiedza ma się przyczynić w pełni ku temu, by ów świat był inny oczywiście, lepszy i subtelniejszy wam samym ludzie, mówi Bóg, Światło, którym jest sam, jako Bóg oczywiście.
Wiedza jest absolutnie inna niż pozostała wiedza Ziemi, że tak powiem, pól, energii samej Ziemi, gdyż powstała i powstaje też z inicjatywy Ojca samego Ziemi, Boga, którym jestem sam oczywiście, Ojciec zwany Bogiem.
Naniosłem wam plan na Ziemię sam, powiem, gdyż uznałem też, że należy wam się ludzie, ci dobrzy, mili, charakterni też dobrocią serc swoich, no należy wam się też Światło Moje w końcu Boga, nie ludzi z Ziemi, którzy tu cudują niejako samych siebie i krzepią czym się da, słówkami, manipulacją słowno-energetyczną choćby, wstrząsami psychicznymi może was samych ludzie, byście skupili się na niej, tej wiedzy od ludzi idącej nie Boga!
Tak i tu wy na Ziemi dotychczas ludzie, sami zarząd wzięliście nad Ziemią przecież, Planetą, choć nie zrozumieliście zasad jej współżycia z wami nawet, a cóż by wiedzieć więcej na temat Planet, Ziemi.
Manipulacje słowno-energetyczne są na Ziemi popularne na dziś na tyle, iż trudno je przebić słowem Boga może nawet, gdyż wytworzyły się tu szajki prawie istot manipulujących genami ludzi i zwierząt, wami, genetyką waszą własną i stwórczą, choć mówiłem też, iż nie macie praw żadnych do wpływania na siebie wzajemnie, nie mogąc i nie mając podstaw życia w sobie Bożego, że tak powiem, stylu życia Ziemi, dodam.
Ludzie pokroju duchowego na Ziemi to już mogiły wasze własne - ludzie inni, sercowi zwani, sercem oddychający i czujący inaczej...
Oni was wiodą tam, gdzie chcieli, czy chcą was powieść nadal, gdyż nieuważni jesteście sami ludzie wcale, głupi; dokładnie!
Głupotą jest życie bez Boga w sercu, a oni wam to polecają i zasilają ów wariant życia bez Boga, Mnie.
Duchowickie nacje popularne na Ziemi na dziś są tak już mocno konstruktywnie rzecz biorąc, są już tak silne energią Ziemi i manipulacji samej na człowieku, że i Bóg nie przyjął się sam jak chciał może, należy, gdyż oni wam wpletli w głowy niemalże stan ów własny urojeń duszy duchowy, bardzo silnie, dodam, mocno, iż nie da się może nawet wejść głębiej i dalej z czymś od Boga na dziś, wiadomo, bo to są matryce przeprogramowań ludzi tak silne i stanowcze już nawet, iż człowiek nie rozumie sam, gdzie idzie i dokąd, czy po co...?
Tak sprogramowano was ludzie siermiężnie na Ziemi, przez nacje wszelakie ludzi „duchowych”, choć nimi nie są, nie, absolutnie to nie są duchowe nacje Boże, a złe!
Tak i sprogramowali was ci właśnie ludzie nie-ludzie do poziomu swojego, nie Boga, nie.
Oni używają was po prostu ludzie do afiszowania się wami na Ziemi, zgrywania was sobie na platformy swoje energetyki ludzkiej ludzi choćby, przez monologi swoje z wami, zachętę, byście im służyli miast Bogu, Stwórcy Życia i Ziemi.
Amen.
Na pewno są to duchy nieczyste wcielone wielokrotnie w dusze ludzi, dodam sam, bo wiem kto kim jest, tak i mówiłem też wielokrotnie Ja sam, iż „bogowie” Ziemi są obecni na Ziemi już sami, by ją, tę Ziemię „wznieść” jakby pod siebie, nie Boga, nie, oni was „wznoszą” w ramiona zła ludzie, czy widzicie...?
Czy nadal będziecie im wierzyć sami, choć mówiłem wam wielokrotnie, iż są to byty własne wcielone w ciało ludzkie ludzi, sposobiące się nieść „światło” rzekome ludziom, nie Moje - powtórzę, nie Moje!
Ludzie tu zlegli tym bytom, zlegacie im codziennie sami, sądząc, iż to są istoty światła świetliste, ode Mnie, Boga.
Nie, nie Moje to światło jest, powtórzę, Boże!
Dziś podałem wam treść ostatnią może nawet w tym zarysie własnym, któren powstał dotychczas ludzie, mianowicie cyklu podanym i podawanym dotychczas wam ludzie przez Tomka i Anettę Morawskich, którzy poświęcili się i życie własne nawet ku temu, byście wy sami żyli w pokoju na Ziemi.
Oni wam dali Światło Moje wpierw i życie swoje obecne nim przyszło im samym wiedzieć i rozumieć też, jak wielkie to jest doświadczenie Boże, dla nich samych i ludzi.
Ludzkość jest w stanie krytycznym na dziś, dodam sam jako Bóg, gdyż wiem, że nie sprostaliście ludzie wielu decyzjom Moim własnym i ludzi, którzy je wam wdrażali latami i prosili was o to, byście je szanowali i czcili, kochali...
Spodziewałem się nań tego sam, powiem, gdyż znam ludzi i ludzkość tworzoną niestety latami przez wpływy obce, że tak powiem, niesprzężone z siłami Światła całkowicie a obce, powtórzę, złe.
Wiedziałem też ludzie, iż wam nie przypadnę sam do gustu niejako, gdyż wolicie jeść i pić sami wszystko, co złe jest na Ziemi, mianowicie pokarmy nie Moje Boże czy picie, a zła, obcych sił człowiekowi, złych - powtórzę.
Spodziewałem się nań sam tego także, iż nie wybierzecie dobra na Ziemi sami ludzie, czy ludzi dobrych, którymi są Tomasz z Anettą, Moi wybrani na dziś ludzie do przekazu Mego, czy innych ludzi, którzy dziś są w Świetle niejako własnym już nieco, prowadzą was sami, uczą...
Niewielu ich jest na Ziemi, dodam, mało...
Gros istot to zło wcielone, powtórzę, a utrzymujące was ludzi w niewiedzy Światła całkowicie nawet, bez dwóch zdań.
Ziemia to miejsce - baza obcych sił i wrogich wam ludzie, choć wy sądzicie nadal, że dobre są i będą, te siły wam nieprzyjazne ludzie, powtórzę.
Cierpienie, znój na Ziemi, to powszechny temat jest i będzie nadal, choć mówiłem, zróbmy tak i tak, byście uwolnili się wreszcie sami od przekleństw Ziemi nadanych wam przez siły wrogie ludzie...

Książka jest darem ludzkości prawdziwem, powtórzę sam, będzie...
Zdarowana jest w użytek powszechny niejako każdemu, kto tu jest i mieszka, żył będzie nadal na Ziemi, choć nie wróżę mu sił i zdrowia sam - jako Bóg, powiem, przez to, że kamieniują was tu niemalże byty inne, wrogie wam ludzie, złowrogie i ciężkie.
To one was kamieniują powtórzę na Ziemi, same, nie Bóg, Ja - Miłość Moja Boża, nie...
Kamieniujecie się sami ludzie dotychczas i będziecie dopóty, dopóki nie zrozumiecie, że Bóg jest Światłem i Dobrem całkowitym ludzie, docześnie i niezmiennie.

Książka podana dotychczas, ta pierwsza, jest Synonimem Sił Światła Całkowitym i Dobroci Bożej Boga, Miłości, Chwały i Potęgi Mojej Bożej tam, gdzie objawiona jest i będzie, była dotychczas może lub zostanie objawiona jeszcze powiem, a będzie to, będą miejsca czy ludzie, którzy tej Wiedzy serce położą na tacy, że tak powiem, zczytają tę Wiedzę sami dokładnie i szczerze, rozumiejąc i pojmując to dogłębnie, iż Bóg jest i przyszedł wam ludzie na Ziemię sam nawet, byście ją, tę Wiedzę pojęli i kochali, docenili i wydali także tu na Ziemi, autorzy głównie - ludzie serca i Miłości Mojej Bożej, Anetta i Tomek...
A inni, choć chcą czy chcieli może widzę, nie dotarli tam jeszcze sami, nie dotrzecie być może już nawet, gdyż nie starczy wam sił i odwagi ludzie, by iść tam, gdzie Tomek z Anettą idą, do Mnie idą ci ludzie, Mnie...
Pozostali idą tam nadal, widzę, gdzie wojny są i będą wszelakie na Ziemi, piekło zmontowane ich własną ręką - ludzi, którzy kłamią i bezczeszczą świat sami, manipulują i kradną to, co się da innym ludziom Ziemi i zwierzętom Moim drogim, zabierają ot tak wszystko pod siebie sami, sądząc, że ich Bóg przyjmie kiedykolwiek do siebie ludzie...
Nie, nie ma tak dobrze ludzie, bym przyjął was z powrotem kiedykolwiek ku sobie sam, a takich, którymi jesteście i staliście się obecnie na Ziemi, skąpi i nieprawdziwi do granic możliwości i bólu, łez innych ludzi i dzieci, zwierząt...
Nie wejdziecie do Bram Niebios nigdy tacy i takimi, jakimi jesteście dziś, staliście się sami...
Tomek z Anettą wejdą, oboje - powtórzę, gdyż są Mi mili i serdeczni Bogu, światli duchem i sercem swem własnym prawdziwie, majętnie...
To majętność ich jest cała; Bóg!
Ślubuję wam Miłość wieczną Drodzy Moi, Tomku z Anettą, dzieci…
Choć nie dostaliście jej, Miłości ziemi, nie, to Ja wam ślubuję sam Miłość własną Bożą.
Amen.

Spotkajmy się tam, po wojnie, gdzie mówiłem też, że będziecie sami oboje mieszkać i żyć na nowo docześnie, w Pokoju, Szczęściu i Miłości tej z “Nieba” już Mojej…
Obiecałem wam, dopełnię, choćbym miał sam stanąć obok was na Ziemi wojną owładniętej - dodam, to będę stał przy was sam mężnie, jako Bóg Światła i Serca Człowieka.
Amen.

Wojna jest w toku ludzie zdarzeń idących na Ziemi, popłochu, który niesie sama - wojna, przyniesie…
A jest to czas bliski już ludzie, choć nie wiecie, że szykują wam to szybko już i z natężeniem wielkim, byście ginęli ludzie, schodzili z pól Ziemi sami, a oni ją przejmą…
Zło przejmuje Ziemię dotychczas ludzie, będzie to widoczne już niebawem, że świat idzie w zapaść całkowitą, zupełną, demoniczną może, choć mówiłem wam, czytajcie treść Moją własną ludzie, dzielcie to, co podałem dotychczas sam na rzecz ludzi, zwierząt, jak chleb i wodę sami…
Do podziału jest chleb i woda, będzie…
Co to znaczy, czym jest, dowiecie się sami może wkrótce ludzie…

BÓG

Wojna.
Reset.
Sczyszczenie ciał Ziemi ze zła i ludzi.
Zabicia i śmierć wielu.
Pomór i głód dla wielu z was.
Ucieczki.
Schodzenia dusz w przepaść samoczynnie.
Obłąkanie wielu ludzi z powodu wojny.
Choroby i klęski żywiołowe.
Napaści na kobiety i żony.
Zlęknieni ludzie.
Kradzieże.
Bankructwa.
Śmiercionośna broń.
Pesele dla uchodźców.
Walki uliczne i rozboje.
Napaści, powtórzę.
Morderstwa.
Utrata wszystkiego.

To was czeka ludzie niebawem, dodał, a w zasadzie to już jest w realizacji pól Ziemi…
Zobaczycie wojny na Ziemi sami już ludzie okiem własnym, oczyma, gdyż nie chcecie i nie chcieliście iść ze Mną do Raju tak zwanego Ziemi ludzie, razem.
Ten przekaz ma być publiczny nadal, Tomaszu z Anettą Moi.
Napracowaliście się nad nim i nad każdym innym, wiadomo, choć ludzie sądzą, że blef to jest jakiś na pewno, projekcje wasze własne ludzie, Tomku z Anettą, nie Moje to są słowa!
Ja wam mówię więc ludzie sam już teraz, Moje to słowa są i były, Me.
Dopełnienie ich w toku jest oczywiście znaczeń Ziemi i realizacji takiej, jaka jest pewna już może przez to, że nie daliście chleba dzieciom Moim własnym ludzie, zwierzętom, zasilając je i nas samych tutaj chlebem czy wodą rzetelnie, a daliście jeść i pić złu, powtórzę.
To i zło karmi was jeszcze i nadal chlebem swoim własnym ludzie, mąką, nie Tomek z Anettą Moi, nie, to zło karmi was sobą ludzie zatem, będzie!
Ów przekaz domyka zakres Światła podanego dotychczas na Ziemię przez Tomka i Anettę, ich pracę na rzez społeczności Ziemi dotychczasową podkreśla znakomicie i dopina.
Starali się bardzo, są dzielni, jednak ludzie na około was, Tomaszu i Anetto, są niemili i nieuczynni, źli i biznesowi jeno mogę rzec sam już, bo widzę, skąd pieniądze mają, wzięli, a firmują także te własne dochody bez końca…
Zaznajomcie ich z przekazem, Tomaszu i Anetto, bo nie wiedzą jeszcze, że stracą wszystko, co posiedli dotychczas, wielu z nich znaczy zgromadzone środki pieniężne i dochody straci na rzecz wojny i zmiany geopolitycznej Ziemi.

Podaj, podajcie treść sami tym ludziom sposobiącym się do powrotu na Ziemię już teraz, gdyż żniwo wojenne jest wielkie i będzie.

Podajcie.

A teraz wy dzieci pytajcie, co trzeba…


Link: https://www.youtube.com/watch?v=YE7vsbB_q3o
...........

Informacje pobrane z pól energii z dnia 12.04.2025 r.

Kilka lat temu podjęliśmy działanie pracy na rzecz dobra i serca - oboje z mężem, poprzez podanie prawdziwych przyczyn upadku człowieka, chorób, lęków i bólu między innymi, cierpienia.
Tak, podjęliśmy wyzwanie opowiedzenia o tym, gdyż tę wiedzę mamy, posiadamy także - w rozumieniu pozyskania jej, zdobycia.
Jednakże sposób pozyskania wiedzy, jest dla wielu ludzi, ludzi, którymi nadal steruje umysł - nie serce, cóż…
Skomplikowany może i niepewny, gdyż staroświecki ciut na pewno.
Pobieranie pól energii zapisu, jest to więc dawna metoda nauki, stosowana za czasów ludzi przedwiecznych, powiedzmy, dawnych, którzy posiedli tę umiejętność własną już, znali.
Stosowali to w życiu, mianowicie kreślenie pól energii życia w życiu - sobą, nie kredkami, długopisem.
Tak, tę umiejętność mam w sobie - jako “Medium”, powiedzmy, choć nadal nie jest to określenie trafne, mówi Bóg, gdyż wie, że człowiek boi się terminu “Medium”, mediumizmu sam, obawia, dlatego wielokrotnie mówił, że nie jest to mediumizm ziemi, a serca, duszy człowieka, mojej.
Co znaczy, że obawa jest zbyteczna zupełnie w tym przypadku, a trzeba iść śmiało w to, co z serca idzie człowieka i duszy.
Tu jednak zadziwię was bardziej, gdyż to nie ja składam słowa i warianty, a Bóg, nasz Tata.
To Jego jest praca na rzecz człowieka, Was, bo to On sam podaje nam, mi i Tomkowi, kwestie wiary, szacunku i czci, tak wobec Niego, jak i ludzi, otoczenia.
Pragnienie Boga jest wielkie, a jest to spokój i pokój w duszy człowieka, sercu.
On wie jak to osiągnąć sam, Bóg, wie.
Dlatego prowadził was ścieżkami serca sam dotychczas, mówił do was ludzie sam, słyszę, bo mówił - to fakt.
Myśmy pośredniczyli i dawali Wam Jego słowa i motywy postępowań w życiu, rodzinie.
Tak również powstała książka “Michał: Istota Świetlista od Boga”, która jest wstępem do pracy na sercu człowieka - człowieka samego, który zgubił się mocno w życiu i własnych, że tak powiem, formach energii, jaką jest sam człowiek, zwierzę, bo tożsame to jest, co mowa: zwierzę - człowiek, to nadal ta sama forma żywa we wcieleniu.
Jednak tu, na Ziemi, dano Wam wykład inny, mówi Bóg, niż trzeba.
Niestety, zmuszono Was do wiary w to, co nie Jego jest, Boga, nie, a inne, nie Boże, dodał.
Zmanipulowano Was mocno ludzie, mówi Bóg, w zakresie wiary i serca, rozumu.
Tak i powstał projekt Istot Światła nawracający Was ludzie do Boga i serca, powstaje, drożny nadal, słyszę, aktywny.
Sprawa w toku, mówi Bóg, dodaje, że sam go patronuje - ów projekt nadal, choć jest sam, jako Bóg, odległy ludziom, człowiekowi, poprzez kanały dostępu właśnie, które są za trudne dla ludzi, niepojęte może nadal, słyszę, a On jest i czeka…
Tak i tu mówi teraz, że powołał mnie samą przecież, bym mówiła Wam o tym ludzie, jak to osiągnąć i “dostać” z ramienia Światła i Boga - tę sprawę połączenia z Nim!
Amen.
W tym miejscu muszę dodać, że mówiłam, ale Wy ludzie nie słyszeliście mnie samej, gdyż lubicie “pływać” w przestworzach kłamstwa i bredni, absolutnie, bredni, umysłu i głowy, swojej ludzkiej abstrakcji, dodał.
W książce “Michał: Istota Świetlista od Boga”, Bóg o tym opowiedział właśnie poprzez usta swoich własnych Istot, jak Michał Archanioł, Jezus, dlaczego człowiek ma problem na Ziemi, problemy, skąd się biorą oraz czym są tak naprawdę…?
Książka wyjaśnia każdy niemal aspekt życia człowieka od strony prawdy - nie kłamstwa, nie.
To już można zamknąć w etap bredzenia sił cienia i zła, duchów podstępu, słyszę, ale i istot ludzkich, które ten podstęp propagują bez krzty zrozumienia go, analizy, czym ów podstęp jest…?
Tak i macie tu na Ziemi, dodał, całą serię, całe serie i tomy i klucze rzekome do wrót i pragnień człowieka, wolności, no macie całe tomy kłamstwa, powtórzył, spisane dotychczas i zaproponowane przez wyznawców zła i monologii zła, dodał, kanału.
Macie tu wszystko już prawie, słyszę, a nie macie serc czynnych przez to, co macie, dodał.
Zatem co macie tak naprawdę ludzie, słyszę, prócz bajek i anachronii zła, no co…?
Niewiele, dodał, niewiele jest prawdy na Ziemi.
Amen.
Spisując Boży projekt napracowaliśmy się ogromnie - ponad rozum, a kto nie rozumie, jak to działa, nie czytał słów pisanych dotychczas wyjaśnień naszych.
Amen.
Książka powstawała również wiele lat, zabrała nam część naszego własnego życia w poczet dobra i serca, co daliśmy Wam sami, zwierzętom.
Na pewno należy w tym miejscu wymienić dusze oporne i złe, które stały w miejscu nie pomagając nam samym, a drugie klęły, słyszę, nas i Boga, dodał sam Bóg, Tata.
To dusze spalone już, mówi Bóg, zwęglone co niektóre, jak ta, co wywołuje mnie samą teraz do boju, sądząc, że może…
Ta dusza wie, że spełzła z piedestału Boga, tak i woła mnie tam samą, gdzie ona…
Nie pójdę, nie!

Anetta
Jako ludzie - ludzie…
Musicie pojąć złożoność energii Ziemi, mówi Bóg, jej wkład w wasze życie i mądrość, Miłość i serca, ale i jej upadek, który czynicie jej sami ludzie, Ziemi…
Musicie pojąć złożoność dusz samych, mówi Bóg, odejścia - powroty, nie unikać ich poprzez brak w to wiary, dodał.
Ja sam jako Bóg, słyszę, proponuję Wam ludzie oto Wiedzę z poziomów najwyższych serca Mego!
Amen.
Jako “Medium Boga”, przyznam także - termin trudny dla mnie jako kobiety, matki, duszy…
Cóż…
Nadal czynię wysiłek wyjaśnienia Wam ludzie a dobitnie, czym jest to moje “słyszenie” słów Boga, jakie…?
Trudne to zadanie, zwłaszcza wobec osób agresywnych energią zachowań, które tu były i siliły się na kontrast odpowiedzi wobec Boga, licząc na to, że to dla mnie jest odpowiedź!
Ponownie was zadziwię, to mówi Bóg, nie ja, nie!

Anetta
Formy “słyszenia”, “odbioru zapisów energii”, mam różne w sobie - przeróżne, począwszy od standardu odczytu poprzez szerokie zaawansowanie, aż po takie, że każde słowo jest zapisem pól energii.
Tak i profil cały niemalże - jest tym zapisem Boga, powtórzę.
Profil FB lub inny prowadzony przez nas oboje, tak, w całości są to zapisy pól energii, które powinniście czytać jak książkę samą, poprawnie i bez zająknięcia już nawet, nie - domyślając się o co w tym chodzi, bo chodzi o Boga, niezmiennie!

Bóg

Książka “Michał: Istota Świetlista od Boga” to zapis uniwersalny rozmów z innymi światami - powiedzmy, wymiarem, choć to jest nasz własny w odczuciu.


Bóg

Poleciłem ją spisać, dodał.
Wykonano!
Bóg
Tak, rzeczywiście, Boże, książka powstała i jest z nami, ludźmi, którzy oczekują ino poprawy losu człowieka i zwierząt, “żywego” na Ziemi, by był tu spokój i pokój.
Książka go sprowadzi i ludzie wolni od przemocy i męki bycia na Ziemi bitymi, chorymi i spragnionymi dobra, mówi Bóg, gdyż Wam je daję ludzie w postaci książki Mojej, dodał, własnej!!!

Bóg

Ta książka uzdrowi dusze!

Bóg

Podajcie Anetto i Tomaszu tekst.
Dziękuję.

Mam nadzieję, że tym postem wyjaśniłam Wam sama znacznie “mediumizmu”, własną w nim rolę oraz Waszą ludzie!
Perła.
Choć nawet to słowo gryzie demony zła, to i tak zostanie tu po mnie, dodał.
Nasz Tata, Bóg.
Czytajcie tę Wiedzę, zaopatrzcie się w świętą księgę Ojca, który prosi Was o to sam, byście podjęli działanie naprawy serca i losu.

Bóg
...........
Ten przekaz mówi sam za siebie, wszystko już raczej.

Ideą Boga było pragnienie pokoju i wolności dla człowieka, Zwierząt.
Co z tym zrobiliście…?
Patrzcie, mówi, co zostało raczej z Ziemi na Ziemi!

BÓG
~√~
Podaliśmy już wiele przekazów, ale ten jest tak wymowny i silny energią Boga, Jego Mową i Jestestwem, że i my sami milczymy…

Anetta i Tomek

Każde słowo złotem jest w świecie opętanym pieniędzmi, sławą i byciem na wierzchu tego, co zło funduje…
My jesteśmy sami może nadal tutaj, cisi, ale piękni duchem i sercem, mówi Bóg.

Amen.

Nic dodać, BÓG!
W przekazie dotyczącym prawdy, nas i ludzi wokół, świata.
Szykujcie się, słyszę.
To koniec poniekąd zła i ludzi idzie, dodał.

Ten, Który tu od lat prowadził nas i was, ludzie…
My, cóż…
Jesteśmy i byliśmy tu sami, dając serce i życie, nadzieję.
Was nie ma, słyszę, po kolei!!!

Podaj!
~√~

Zgodnie z Twoją Wolą, Ojcze.

Perła

Przekaz z dnia 3.04.2025 r.

Bóg, Energia Boga:

Książka jest dobrem pospolitym już — Tomasz, Anetto, co znaczy, iż wydana jest, została w celu udostępnienia jej licznemu gronu wyznawców jej, odbiorców powiedzmy, ludzi, którzy będą ją, że tak powiem, czytać i kochać — tę Wiedzę szanować znaczy, posiłkować się nią w życiu, co znaczy też, iż obiegnie świat książka i ludzi wszelkich, czy wszelakich, w znaczeniu kultury i języka i mowy choćby innej niż wasza jest, polska, Polaków znaczy samych.
Wiedza ma iść w świat za przyzwoleniem Ojca, Mnie znaczy, Boga, pójdzie...
Z Woli Mej nakaz jest i będzie by szła dalej, nie ludzi, którzy są źli i wredni bywało względem was samych czy książki, nie.
Ona pójdzie dalej za przyzwoleniem dusz dobrych i miłych, dodam sam, pięknych, a są takie, są.
Lidia to jest na pewno nasza piękna, ona, wiadomo, a i Teresa jest z nami pewna, pewna dusza to jest, znaczy, dodał.
Są też inni ludzie mili nam samym i będą, a są to ludzie naokoło nas już obecni, wyraźni, jak wy sami, Anetto i Tomaszu, tak i oni będą nas wspierać samoczynnie, dodam, z Miłością i odwagą serc swoich własnych przecież, bólem, bywało, jednak są to dusze ważne Mi Bogu, odważne.
A jest to też niejako proces wyzwalania ich samych, tych dusz znaczy, samoczynny i konieczny im samym, gdyż pobłądziły mocno te dusze, co mowa...
A są tutaj z nami obecne, są.
Będą przyjazne nam samym te dusze, co mowa, będą...
Inne są nadal interaktywne z tym złem swoim w duszy, duchowym, co znaczy, iż nie służą Mi Bogu sami, nie, a idą tam nadal ci ludzie, co mowa, gdzie zło jest wyrafinowane wręcz tym trendem mody własnej, modowym znaczy trendem, są zainteresowani jeszcze sami, nie tym od Boga, powiem.
Ów trend zła a charakterystyczny nadal na Ziemi — to wszystko jest właśnie, czego my tutaj nie znamy i nie chcemy znać tudzież lub czcić, wielbić i wyznawać także, bowiem wiemy to, że nie trzeba tak żyć na Ziemi już ludzie, jako ci tamci żyją i manifestują siebie sami oczywiście.
My już wiemy, wy wszyscy tutaj znaczy, iż Bóg jest jeden i życie obecne powiedzmy teraz, nie inne, bo inne to są dopiero w przeglądzie dusz duchowym, powiem, jako Bóg.
Tak i teraz jest podobnie, iż dusze idą sobie tam do zła — wszelakie nadal, a my tu jesteśmy inni im całkiem, tym ludziom niepodobni, w znaczeniu ich tożsamości i wiary lub jej braku, powiem.
Tu są ludzie mądrzy z nami zgromadzeni i pogromadzeni wokół nas, gdyż rokujący wiele dobra na Ziemi samego i Miłości w tym oczywistej, Bożej.
To nauczyciele są właśni Moi, powiem, z przyszłości wzięci niejako po to, by iść z nami dalej samodzielnie już i bez lęku ludzie...
Z martwych wstają ci ludzie niejako, powiem, z miejsc spoczynku własnego, grobów, by iść z nami i nieść „pokarm” Ziemi Matce i ludziom na niej obecnym.
To są ci ludzie naokoło nas, powiem już obecni duchem i ciałem, dodam, mową własną w znaczeniu prawdy i bycia nią konstruowaną właśnie na polu walki jednocześnie, bo walką jest bycie tu na Ziemi innym człowiekiem i duszą, niż te wszystkie mnogie dusze wam ludzie a złe, dodam.
Zachętą jest i będzie tym samym wejście w poziom Dusz Światła, powiem, duchowego znaczenia dusz znaczy, nie „ludzkiego” bycia nią, „duszą”.
Dziś jest inne i piękne gdy człowiek wie już, iż nie schodzi się tu do Ziemi po to, by jeść i pić wyłącznie, czerpać z niej wszystko jak wlezie, powiem, kraść znaczy dorobek Ziemi całkowicie i bezdusznie, a jeść i pić wyłącznie to, co dobre — po pierwsze, a po drugie zdrowe.
Bo ta Ziemia da ci jeść i pić człowieku, da, a i dała też niejednokrotnie wiele z siebie nań tobie duszo, dodam, dodał.
Tak i teraz jest czas taki, co mowa, mianowicie rozliczeń z nią samą na Ziemi, tą Ziemią Matką powiem waszą, Matulą.
Napijmy się razem z nią sami, Anetto i Tomku, Tomaszu...
To Woda Żywa jest z niej pobrana — książka wasza, Miłość, na której opieraliście serca swoje własne oboje od dziecka, Tomaszu i Anetto, Tomku z Anettą...
Ta Wiedza nie zgaśnie nigdy, powiem sam, gdy już wejdzie w otchłań Ziemi dotychczas niszczonej i cierpiącej, a będzie to czymś na wzór przekwalifikowania tej Ziemi dotychczas ciemiężonej i bitej cieniem i złowrogim dotychczas, że tak powiem, unicestwianiem jej i dorobku Ziemi, dodam.
Ta Wiedza to sczyni, książka niepospolita tak, iż niejeden człowiek pomyśli i zadziwi go to, co w niej jest pisane, napisane, gdyż odpowie mu to na niejedno pytanie w zakresie zmian Ziemi i dobrobytu nań sprowadzonego tutaj przez Boga.
To Ja sprowadziłem wam nań tę Wiedzę Bożą, dodam, dodał, gdyż…
Cóż...
Zamanifestowałem się w niej sam — jako Bóg, Energia podań swoich własnych...
Amen.

Ta Wiedza jest skarbem notabene czystością taką absolutną ludzie, jakiej dotychczas nie mieliście i nie macie, powiem tutaj na Ziemi, no nie, gdyż dotychczas nie było nań na niej konfrontacji Bożej z ciałem człowieka, żony, matki, jaką jest kobieta nań Mi wybrana...
Anetta to jest, ona, ta żona i matka podobała Mi się dotychczas jako postać Mi oddana i piękna duchem i ciałem, dodam, a i kwintesencją duszy Mojej własnej w niej zawartej dotychczas, powiem, Mojej...
Ta kobieta jest wam darem ludzie tak ważnym i pomyślnym dotychczas czy w ogóle, iż bez niej nie bylibyście sobą sami ludzie, nie wiedząc, kim ten Bóg jest i jaki...?
To ona mówi wam to, zważcie, ona.
Jak i ona powiedziała wam też, co będzie ludzie na Ziemi za to, że człowiek jest jej ogniem dotychczas nie wodą, nie...
Ta Ziemia płonie wręcz sama od napaści człowieka skierowanej nań na Ziemię własną, Matkę.
A Anetta jest wam wodą gaśnic wielu ludzie, dodam, ona, a Tomek, jej mąż jest wam ludzie strażakiem samym, pomyślcie, gdyż tak jest naprawdę, że człowiek ów gasi wam pragnienie wody sam sobą dotychczas, łaknienie, powodując spływ wody taki jakiego nie macie tutaj dotychczas sami ludzie...
To oni są Światłem Moim Bożym, Anetta i Tomek, a inni, cóż...
Dołączą sami ku wam ludzie, gdyż wiedzą już, wiedzą, kto kim jest — po pierwsze, a po drugie, jaki…?
Domyślają się też sami ci ludzie co mowa, czym to jest — ów przekaz choćby, com podał go wam ludzie dziś, teraz choćby i w ogóle, co podałem ludzie...
Domyślają się liczni już, oj tak, że Bóg jest z wami na Ziemi!
To Anetta i Tomek jest z wami także na Ziemi ludzie, dodam, po to, byście stali się jaśni naprawdę, nie szarzy, burzy i nijacy, a prawdziwi w znaczeniu Miłości i serca, duszy, piękni.
Myśląc jednakże, jak wy wolicie jeść i pić ludzie, niż być piękni i młodzi, dochodzę do wniosku, że Ziemia ta wybuchnie jeszcze wstydem takim wielkim na pewno, iż...
Cóż, dopiero się zacznie to co będzie ludzie na Ziemi, powiem, choć mówiłem, czytajcie i dzielcie się naprawdę tym Światłem Boga prawdziwym — u Anetty i Tomasza wziętym, spisanym...
Dziś idą wam ludzie żołnierze na front sami, gdyż wiedzą, że muszą iść tam na śmierć swoją, a nie chcą...
Wy chcecie ich posłać, pozostali ludzie mający jeść i pić, wiadomo, choć nie starający się w ogóle, by zapobiec wojnie i wojnom Ziemi na Ziemi!
Amen.

To Anetta i Tomek są tymi ludźmi, mówię, którzy starali się iść ku słońcu i wodzie sami, robili tak, by było słońce na Ziemi i woda, chleb i postęp wszelaki na niej któren to umożliwi wam ludzie i im samym pokój!
Nagradzam ich za to wolnością serc i dusz taką niewyobrażalną już może, że…
Cóż, resztę dopowiem prywatnie...
Podaj.

Dlatego Tomku i Anetto, idźcie śladami wiosny sami już teraz, czujcie to sami, że kwitnie świat naokoło was, czy ludzie, choć idą na stracenie sami ci ludzie może, co mowa, wy nie idziecie, zapewniam.
Nie pójdziecie też tam na front żaden, dodam, nigdy, gdyż skieruję was sam jako Bóg tam, gdzie bezpiecznie jest i dobrze na ogół.
Nie macie się czego bać oboje, nie będzie tam źle wam, nie „dobrze” na początku może choć bezpiecznie całkowicie, jednakże potem stanie się tak, że pozostaniecie tam w tym miejscu sami z nadzieją odnowy i szczęścia — całkowitą na Ziemi, dostaniecie to sami w spadku niejako ode Mnie co ważne i piękne, a to Miłość jest, szczęście i pokój dożywotnio, dodam, na Ziemi, obojga, pieniądze i chwała też jest wpisana w ów zarys życia waszego na Ziemi jeszcze — po wojnie, dostatek każden możliwy na starość, Tomaszu i Anetto, pieniądze na wszystko prawie, powiem, nie braki, nie.
Na pewno nie zabraknie wam chleba i wody Mojej nigdy, Tomaszu i Anetto za to, co zrobiliście Ziemi i dla Ziemi na Ziemi dotychczas sami, pamiętajcie, wojna jest nie waszą ludzie, Tomku z Anettą, a ich, tych ludzi co chcieli wojen i wojny tak naprawdę, jedząc żywe ciała Ziemi, milcząc i pastwiąc się nad nimi do tego, wy nie chcecie tak żyć, nie chcieliście.
Ja to wszystko wiem i widzę — jako Bóg, spamiętam im to jako i wam samym to, co robiliście dotychczas lub nie, choć nie widziałem tak, byście się jakoś specjalnie lenili w tym zadaniu, czasem tylko zwalnialiście coś może z lęku czy obawy przed czymś innym, powiedzmy niż życie, jednakże wał pracy zrobiliście prawie sami oboje, pamiętam.
Zliczalne to jest, mierzalne, będzie, jako Bóg gwarantuję wam wolność, powtórzę, a i śmierć was nie dotknie taka jak innych, nie sięgnie za to wszystko robione.

Bóg

Co do książek samych niech idą, powiem, jak najdalej, nie żałujcie im tego tematu wielkiego wypracowanego nań przez oboje, nie.
Wy jesteście wielcy w tym, kim jesteście sami — nie oni, ci ludzie, co kradną i piszą za swoje rzekomo mienie lub potencjał.
Złodzieje to są po prostu ci ludzie, nie wy, nie, a oni, ci co kradną, wiadomo.
Złodziejem jest ten, co bierze treść komuś czyjąś ot tak, nie pisząc jednocześnie, skąd pochodzi ta treść lub jej wydźwięk, sens, przypisując to sobie, intelektowi własnemu niejako, wytworowi serc i duszy, choć nie jest tak, bo podczytane to jest i było u was, skradzione...
Ci ludzie szybko się wysypią sami, powiem jako Bóg, dodam, gdyż każda treść Boża a zaopatrzona sygnaturą Światła, kwitnie wyraźnie w polu energii Anetty i Tomasza, ich, nie ludzi tych, co biorą treść i spisują pod siebie, kradną, nie...
Światło jest widoczne Moje u Tomka z Anettą dotychczas, u nich — nie gdzie indziej, nie, tak i wysypią się wszyscy złodzieje, powiem, maniacy kradzieży treści i słów pobranych tu u ciebie — Anetto i Tomaszu, gdyż widoczne to jest na ogół, powiem ponownie, że oni kradną wam treść, a cywilizują siebie sami niejako wyodrębnieniem tych treści z siebie, napisaniem ponownie ich po swojemu znaczy, pod siebie...
Co nie znaczy, że treść jest dziełem serca a kradzieży, powiem, dodał.
Tak i podajcie treść jasną Moją każdemu, kto zechce kupić ją uczciwie czy sprawiedliwie, jak przystało na człowieka serca, duszy...
Kto kradnie treści te, nie płacąc za nie odpowiednio duszom pracowitym i wytrwałym a z ramienia Mojego piszącym tę treść, treści te podającym wam ludzie, powiem, że jesteście obłudni na tyle ludzie i nikczemni nie honorując ich pracy i serca, że i Ja was sam, że tak powiem, nie lubię za to i potępiam, kim jesteście ludzie już sami, nikczemni i źli, niegwarantujący im dobra i serca za wytrwałość i serce, duszę pisaną na ramieniu wręcz przez nich samych ludzie, niesioną wam w darze niejako, za darmo.
To wy ich macie nieść ludzie na sobie, nie oni was, gdyż oni są skarbem narodów, powiem, Tomek z Anettą, ci ludzie wytrwali i ambitni, mądrzy i światli, kochani i uczciwi, że nikt z was niemalże nie pozostał takim jak oni, powiem.

Bóg

Książka ma iść w świat, mówię, a i mówiłem tak, że będzie po Mojemu, dodał.
Wy zaś którzy nie przyczyniacie się i nie przyczyniliście dotychczas do postępu i wzrostu sił Anetty i Tomka, ich postępu w życiu poprzez pomoc dla nich niesioną i daną im, ofiarowaną z serca i duszy swojej własnej, cóż...
Niech piekło wojny będzie wam postępem może ludzie za to, co czynicie, dodał, niech spadnie wam mróz jakiś może, co wytępi was samych całkowicie za to, co robicie im, Dzieciom Ziemi!
A Anetta i Tomek to będą — odpowiednio, ludzie i zwierzęta dobrzy i mili, czyści na Ziemi, wrażliwi i kochani dotychczas przeze Mnie — jak nikt i nic, dodam, jako Bóg, Którym Jestem!!!
Amen.


Książka idzie tam, gdzie Światło, powtórz, a zło i źli idą do Ziemi.
Tyle, Tomaszu i Anetto.
Amen.


Przekaz podajcie w całości niemalże, zastanawiając się, co skreślić możecie prywatnie, bo jeśli nie i odwagę macie całość podać im, tym ludziom, a nie ludziom często...
Cóż, dajcie...
To chleb jest Mój i woda dla was — Anetto i Tomaszu...
Będzie...
Nie zabraknie wam jej nigdy, zapewniam.


Bóg Ojciec wasz, ludzi dobra i serca.
Amen.


Posprzątać, słyszę...
...........

Przekaz z dnia 5.09.2024 r.

Dziś będzie o wojnie, ludzie.

Nadchodzi bowiem czas „zemsty” jedzonego dotychczas ciała Zwierząt, Braci waszych, ludzie.
Nadchodzi.
Wojna jest stanem tym właśnie zemsty, że tak powiem, energii samej, gdy jecie ją właśnie, energię, z której sami jesteście powołani i skonstruowani ludzie...
Bo człowiek to zbiór energii, powiem, jest, konstrukt.
Tak i Zwierzęta, mówiłem, są podobne wam ludzie w zakresie przynależności do Mnie samego, Boga.
Pokarm jest w polu ludzie, dodałem niejednokrotnie, byście pojęli, że Bóg Dzieci nie jadł ludzie, mówi.
To wy własnymi rękoma bijecie je ludzie, krzywdzicie, nie Bóg!
One chcą żyć jak wy sami ludzie, pragną.
Wiją się i krzyczą, by żyć, zacinane ręką zła samego, człowieka, bo człowiek jest zły — nie Bóg, dodał, wy!!!
Wszystko robi człowiek sam, natchniony złem lub dobrem, na Ziemi!
Jednak przyszedłem wam sam czas jakiś temu, na Ziemię, że tak powiem, zszedłem.
Byłem tu dostępny u Anetty i Tomka, czytałem wam razem z nimi treść i przekaz swój własny ludzie, dodał.
Czytałem.
Jak opowiadałem też wam ludzie o tym, co będzie, gdy sami nie chcecie iść do Boga ludzie, a na wskroś przypadku swego idziecie, dążycie sami, dodał.
Nie, nie uczyłem was jeść Dzieci moich, nie!!!
Jednak wy Mi tu, że tak powiem, urągaliście sami, jedząc je, te Dzieci nadal, choć była mowa, nie, nie jedzcie ich ludzie!
Prośba.
Prosiłem sam jako Bóg, byście ich nie jedli, dodał, prosiłem...
Wielokrotnie wołałem was do mnie tutaj Dzieci, osoby i inne, że tak powiem, nacje ludzkie ludzi, byście Mi tu wspólnie podjęli zakres pracy i serca Tomka i Anetty.
Prosiłem was o pomoc, dodam i wsparcie im samym, Anettcie, Tomkowi; prosiłem...
Nawoływałem was latami sam do tego Dzieła i serca ich właśnie, Tomka z Anettą, prosiłem,
nawoływałem was sam ludzie często...
Nie, nie przychodziliście tutaj Mi, nie.
Poszliście tam na ogół, gdzie dają piwo i chleb, nie sól i mąkę, do pieczenia, dodał.
Nie, nie tutaj jest wino i rozpusta, nie.
Tam, gdzie poszliście, dają wam wstęp własny nieograniczony, widzę jako Bóg, do tego, byście sami jedli i pili, bawili się i kradli nadal świat Boga, jaźń, ludzie, Bożą!
Tak, oni potrafią was tam ściągać, że tak powiem i kierować zarazem, indywidualnie i twórczo, byście im płacili ludzie i wspierali założenia ich własne, dodam, nie Boże!
Tak, potrafią przywieść was ku sobie sami, umią.
Anetta i Tomek są inni całkowicie ludzie, mili.
Oni was nie ciągną na siłę do Mnie, choć mogą, powinni może, jednak wolą iść sami w sobie nawet do Mnie, a was nie silą na to, nie chcą...
To ludzie dobra i serca takiego, jakiego Bóg sam chce, pragnie ludzie, dodał.
Tak, inni są, z pewnością oni — nie wy, czy tamci, co mowa.
Tak, tu Bóg daje wolność wyboru i serca, ale postępując z serca też ludzie, nie zła!
Tam, jest wolność wyboru i postępu nie Moja Boża, nie, inna.
Kto nie widzi tak tego, cóż...
Sam jest w niewoli zła i prowokacji zła, dodam, dobity!
Sam jest już uwikłany może na setki, tysiące lat dalej, nadal, by żyć tym programem zła nie Boga, jeść i pić, owszem, aczkolwiek nadal iść w zło po śmierci ciał swoich, ludzie!
Wracać w próżnię lęku i obaw, że życie to kanał jest cały, nie Bóg!
Tak, prowadzi się was, owce, misternie kanałami zła i wiedzy nie Bożej, a innej, choć podobnej może też nieco do naszej, acz innej...
Konstruowanej tak właśnie, by człowiek nie domyślił się nawet, kim jest i jaki w tym życiu swoim.
Amen.
Idąc dalej, przekazy sa Moje, Boże, to pewne!
Tam znajdziecie chłam rzeki i brud niejednego ciała w niej samej stopionego, bowiem tam nie ma Boga, ludzie!!!

BÓG

Wszyscy co sądzą, że Boga za rękaw wzięli i nie puszczają, ja sam — jako Bóg, mówię wam ludzie, nie!!!
Mnie tam nie ma, gdzie poszliście i leziecie, Beaty, Agaty, kłamią was ludzie!!!

BÓG

Mnie nie ma tam, gdzie rozpoznania Boga nie ma, będzie...
Nie będzie, znaczy, nie!!!
A skąd miałbym tam być, ludzie, skorom tu jest sam, tutaj!
Anetta z Tomaszem Mnie mają w domu i w schedzie swojej własnej, rodzinie, bo Bóg jest tam, gdzie Dzieci czyste są i miłe, powtórzę, dodał.
Wracając...
Wojna to czas gniewu i ognia na to, co zrobił człowiek Ziemi!

BÓG

DZIŚ O KROK OD NIEJ, POWTÓRZĘ SAM.
AMEN.
***
KAŻDY, KTO SIĘ TLI MOIM WŁAŚNIE, A NIE JEST TU Z NAMI OBECNY, POMAGA IM, TYM DZIECIOM DOWOLNIE I DOBROWOLNIE, CÓŻ...
Ja wam spamiętam sam wszystko, mówi, co jecie, pijcie lub rąbiecie!!!

BÓG

KAŻDY, ALE TO KAŻDY, POWTÓRZĘ, JEST TYM WŁAŚNIE TERAZ, KIM JEST SAM W OBLICZU ŚMIERCI I BÓLU...
A BÓL JEST DUŻY I MĘKA KRWI, TAK ZWANA, JEST!
Dlatego powtórzę, że z nami pójdą ci bez krwi!
Amen,
Przekaz podaj Mi Dziecko, Mój własny.
Amen.

...........

Przekaz, jakiego nie znajdziecie nigdzie, „jedząc" ciało Boże,
z dnia 14.04.2023 r.


Retrospekcja…
Od początku istnienia profilu, a jest co czytać…
Cóż...
Pojawiło się tu bardzo wiele informacji o tym, czym jest Bóg, jaki jest On naprawdę i dlaczego ta karkołomna w sumie rzeczywistość ma w sobie tak wiele zła i śmierci…
Otóż to.
Sprogramowanie człowieka na zabijanie Zwierząt na tej Ziemi ma w sobie element zła, niespójności i karczemności wielkiej nawet, ponieważ identyfikuje go samego też z tym, co czyni…
Tak, zło korzenie ma wielkie — mówi Bóg, sięgające głębiej, niż sądzicie ludzie, bowiem i Bóg stary jest, rzec można, stareńki…
Każdy, kto żyje na Ziemi dziś, obarczony jest niestety tym złem w programie „jedzenia” ciał i zwłok jeszcze, wielu…
Jednakże jest tak ludzie — mówi Bóg, że nie ma szans dla wielu już z was niestety, na to, byście odnowili się we Mnie samym, dodał, nie jedli, bowiem program „zła” trzyma was mocno jeszcze ludzie i prowadzi wyżynami zła samego wielu, donikąd…
Tak, tu trzeba serca i odwagi, by nie jeść ich a do tego mówić wyraźnie, kim są dla Boga, Mnie…
Tu trzeba serca jak dzwon, dodał, by nie jeść i żyć z Boga Wielkiego, jakim jestem, byłem…
Tu trzeba gromić zło i uciekać jeszcze przed nim samym, gdy goni człowieka, ściąga…
Tu trzeba być wielkim duchem i ciałem, by nie jeść i móc potrafić, że tak powiem mówić: „Nie”!
„Nie spożywam ciał Dzieci Boga, bowiem są one mi podobnie ze krwi i ciał stworzone, równe”!
Tak, tu trzeba być nawet alfą omegą życia, by nie jeść i nie kłamać też, jedząc…
Tu trzeba spotkać zło jeszcze na drodze, by móc je pognać i zgonić tam, gdzie winno być gonione, stępione jako to zło wreszcie, które nie jest z Boga!!!
BÓG
Dalej…
Ci, którzy stoją u bram Moich Bożych ludzie…
Cóż, wiecie najlepiej sami już, jak to jest na Ziemi obłąkanych dusz ludzkich, co jedzą i miłują się niby jeszcze, jedząc…
Tak, wy wiecie jak nikt: broniący Zwierzę przed krzywdą, bólem…
Wy wiecie, czym diabeł jest i atak jednostronny jego, ludzi, gdy nie jecie…
Wy wiecie więc ludzie, czym tak naprawdę jest zło, które sprzęża zło dalsze wam po to, byście spadli na dół sami, ginąc przy tym, zmierając…
Tak, wy wiecie też ludzie „niejedzący” rzecz jasna — jak to jest, gdy pogrom ludzki dotyka ciał waszych ludzie „niejedzący”; wy wiecie, ponieważ zło, które walczy, jest tym właśnie nasycone…
Walką o ciało wasze własne ludzie i Dzieci!!!
BÓG
Dalej…
Każdy, kto zszedł z drogi krzyża i męki poprzez ból znaczonej…
Cóż…
Nikt inni jak wy wie, czym to jest ludzie: „atak” następujący w chwili „niejedzenia” ich właśnie, uwolnienia!!!
Tak, bowiem zło was rąga szczególnie ludzie wtedy, gdy stajecie po stronie Dobra i Życia!!!
BÓG
Dalej…
Wielkość człowieka jest tym właśnie dziś znaczona i stanowiona tudzież, czym jest jego własne oddanie „Bogu Życia” — nie śmierci!!!
Tak więc to Bóg ów wymiar wskaże i ukaże niebawem wielu z was ludzie, mówi, gdy nie jecie z Miłości braci własnych!!!
BÓG
Co do reszty, wiadomo, bowiem każdy, kto porzuca krew i ból jest napiętnowany tak mocno na Ziemi, że i sam płacze wielokroć z bólu tego zadanego jemu w imię Wolności Dzieci!!!
Tak, w istocie, zło napastuje ludzi dobrych — nie złych, wiadomo, bowiem każdy, kto dobry już i unikający zła na drodze to wróg jest „złego” oczywisty!!!
Czemu…?
Proste!
Zło nie siedzi w kieszeni dobra, a zła i złego…
Jak nie jest tam, gdzie stół kipi sercem, warzywem!!!
BÓG
Zło tam jest w istocie oczywiste i pewne, gdzie krew leje się strumieniem…
Rzeźnia to jest ludzie, dom tego człowieka co je i odpowiada, iż on jest z Bogiem na wespół sprzężon!!!
Nie ma tak ludzie, mówiłem, bym siadł z tymi, co jedzą…
Nie będzie!
Jak nie będzie tak nigdy ludzie, dodam, bym was jakoś lubił, bądź kochał sam jako Bóg — mówi, gdy jecie Moje własne dobro, czy ciało — mówi!
Tak, nie zawitam wam ludzie w dom, obejście, stajnię, gdy jecie…
Jak nie będę was ludzie tudzież, gościł w Niebie żadnym, gdy jecie…
Tak, kłamstwo wasze na ustach niosące pieśń krwi, zastygnie niebawem bólem tym samym ludzie, który zadajecie małym Dzieciom Boga Zwierzęcym…
Jeśli zaś wy sami a kłamiąc jeszcze Mnie i ludzi, siebie, cóż…
Jeśli nie zwyciężycie tego, co macie we krwi swojej od lat niesionego znaczy, a jest to ból Dzieci…
To nie macie czego szukać dalej ludzie „jedzący” ponad to, co oszukane jest w was może, zgubione…
Tak, ból Dzieci Moich jest waszym, że tak powiem ludzie, sprzeniewierzeniem i potępieniem też, gdy jecie…
BÓG
Ci, co ostali jeszcze w wierze silni, mocni też i „niejedzący”…
Cóż…
Założenie jest takie ludzie, że macie dom w „Niebie” pewny wraz z temi stworzeniami Mema znaczy, które w Miłości i Duchu Prawdy mówią: „Dość sprzeniewierzania się Bogu samemu, dość”!!!
BÓG
Wracając…
Dom własny osiągną ci ludzie, którzy wbrew kłamstwu i popędowi jedzenia ciał Zwierząt, mówią: „Nie, nie jemy”, „Nie, nie zasilamy zła, którego podstępem jest i stało się spożywanie ciał istot powołanych przez Boga i ustanowionych nań tudzież, jak nie zasilamy procederu bólu, zapaści i monotonii śmierci własnej przez to, bólu”… „Nie, nie zasilamy krwi przelewanej w poczet ofiary jakiejś służebnej czy dziękczynnej, bowiem nikt nie jest z Boga, kto czyni tak, mówi”…
BÓG
Smród kłamstwa niesiony przez wieki przez istnienia zgasłe — mówi Bóg, tak wielkim jest już — dodał, iż nie sposób oddychać!!!
BÓG
Znaczenie śmierci i boleści śmierci poznał ten, kto sam, że tak powiem, jadł siebie właśnie — dodam, w ciele ptactwa czy Zwierząt choćby…
BÓG
Co znaczy, że dotąd jecie i plujecie ogniem ludzie własnym, znaczy, dopóki smród krzywdzenia i odór męki nie spocznie w grobie!!!
BÓG
Jedzący „precz” do siebie jeszcze, bo u Mnie zostają ci ludzie, którzy zadośćuczynią Mnie Bogu, zadość dają!
BÓG
W piekle męki będą ci „jedzący” jeszcze, którzy, że tak powiem, nie rozumieją, czym jest ból, udręka!
Zasmakujcie jej, póki co, skoro ból ich nie jest waszym rozumieniem tego właśnie, co czują one właśnie, w rzeźni…
BÓG
Co do reszty słów brak i mowy, by dookreślić to, co czuje Bóg we ciele jedzonym, bitym…
BÓG
Z ramienia Mnie Boga tekst podano, oddano w użytek ludzki po to, by ci, co jedzą i mówią: „BÓG”...
Cóż…
Spoczęli jeszcze na grobie ofiar własnych ludzie, rzeźni!!!
Tyle dziś skoro postulat jest, by jeść i plamic tego co nie je, karać…
Tyle ludzkiego „dobra” we świecie, widzę — mówi, co i ogarka diabła we tekście …
Wiadomo, nic!!!

Z ramienia Boga tekst jest, podano!

***

Tekst odebrałam i podaję do odbioru publicznego: Perła.
….............................



Grzyb truciciel...

Fanaberią duchowicką jest, że tak powiem, ludzie, bycie w centrum uwagi przez to, że jedzą to, między innymi, ludzie, czego wy nie zjecie, inni...
Jedzą więc oni wszystko niemalże już, choć mówiłem, iż nie wszystko jest pokarmem dla ludzi, będzie.
Między innymi grzyb to jest śmiertelny czerwony, którego pochodzenie nieznane jest dla ludzi, acz Bogu, Mnie, cóż, znajomy.
Bóg wie wszystko, Energia.
Bowiem grzyb ów, że tak powiem, to nie grzyb jest, ludzie, wiadomo, trujak, co truje was, ludzi, od wieków z pewnością, ciągle...
Jednakże trucizny jego niewidoczne na dziś są, będą.
Mimo to zjadacie co niektórzy je, te muchomory przecież, jecie...
Spożywacie je po to, wielu z was, by czuć euforię jakąś na pewno, energię...
Nie ma jej w tym grzybie, nie grzybie!
Nie ma!
Bo muchomor, rzecz jasna, to grzyb niejadalny, trujący, wiadomo, truciciel...
Ci, co jedzą, cóż...
Nie spodziewajcie się zdrowia w ogóle, nadal, czy wcale, bowiem jecie...
Racja to jest, iż grzyb ów, nie grzyb, cóż...
Zabijał, kaleczył ciała kobiet w ciąży, jadł je...
Ot, poważnie...
Grzyb trujący to jest, mówię, powtórzę, iż grzyb ów z pewnością zasadzony po to został onegdaj, by i ludzi tu przesiać z pewnością, przez sito złego, potwora...
Ludzie jedli to „gówno”, mdleli nie raz, słabli...
Nie wiedząc, z czym to wiąże się, że tak powiem, dlaczego...?
Odpowiem.
W grzybie jest składnik ów śmierci ludzie, pomór...
Jednakże ci, co jedzą, nie widzą tak, gdyż...
Cóż, pomroczeni...
Czas pokaże, ludzie, dlaczego jecie i po co oraz to, kto poleci gdzieś tam w przestworza lęku swego własnego, ludzie, utopii i bólu, którego dozna za przyczyną grzyba, nie grzyba!

Bóg

...........

Przesłanie Boga – Siły Stwórczej z dnia 8.09.2022 r.


Porządek na Ziemi ma być...
Ojciec.

Boście zabałaganili ją mocno, tę Ziemię ludzie, gdyż...
Cóż, nie sprzątacie, lenicie się przeważnie ludzie, kupujecie, co się da na ogół byle mieć, zyskać, kupować i powiększać dobra te swoje własne ziemskie na ogół.
Kupujecie, co się da to fakt ludzie, potrzebne – niepotrzebne, kupione...
Kupujecie zwierzęta zatem Moje Boskie na talerz swój własny ludzie, choć mówię „nie kupujcie”, to nie wasze są Dzieci a Moje!
Kupujecie.
Coraz więcej zżeracie ich ludzie, za dużo, od dawna tak jest, iż śmiecicie dom swój własny ludzie przecież, kupując, zaśmiecacie go nawet „śmiercią niewinną”.
Kupujecie ją, tę śmierć ludzie, kupujecie...
Pieniądze dają wam możliwość zatem kupienia życia zwierzęcia i płacenia za nie, choć...
Zbrodnią to jest, mówiłem, zbrodnicze...
Śmiejecie się z tego ludzie, pytam?
Śmiejcie...
Jednakże, gdy to wy zamiennie staniecie u wrót rzeźni, dodam, cóż...
Zawyjecie z bólu tego własnego już może, za to, co dziś im zrobiliście ludzie, dziś!!!
Dodam, iż wielu z was rozumie już na pewno, co robicie im, tym Dzieciom...
Jednakże, wolicie nie myśleć w ten sposób może zupełnie, unikać tematu jedzenia zwłok tych Dzieci, banować tych, co nie jedzą...
Myślicie więc ludzie, iż unikniecie śmierci swojej własnej za to, pytam...?
Cóż...
Podwójna jest/będzie, bowiem wiedząc, robicie to już ludzie, słysząc wołanie Dzieci i Moje Boże, owszem.
Jako Bóg Prawdy i Sprawiedliwości, dodam, iż niemożliwym jest ludzie, byście jedząc, doświadczali Dobra i Światła w życiu, to niemożliwe jest z pewnością, nie ma mowy, bowiem Światło świeci, nie ciemni, je...
Wy jecie, milczący, hańbiący się ciałem zjedzonym, owszem, jest tak właśnie, iż Duch wasz własny, że tak powiem, nie żyje już nawet, gdy je...
Martwy jest przez to pusty Duch wasz, zaiste.
Zionie śmiercią, otchłanią i dążeniem tam właśnie, do otchłani ludzie idziecie sami na pewno, do niej.
Egocentryczni nicponie, precz.
Jedzący tudzież, gdyż nie macie czci i wiary na tyle, by nie jeść...
Dom uprzątnijcie wpierw, dodam, zanim wrócicie tam na śmierć prawdziwą może, gdy tu jecie...
Bóg, któren nie je Dzieci własnych, chowa je przed wami, rzeknę ludzie, kryje...
Choć...
No jakżeż Ja ukryję je przed wami na Ziemi, pytam sam, skoro jecie...
Zapewniam was jednakże jako Bóg ich własny, Bóg...
Że, cóż...
Odroczenie to może jest na dziś, nie śmierć, acz nadejdzie dzień wasz własny ludzie, każdego, kto jadał je, zapijał do tego, milczał gdym Ja Bóg mówił i prosił was ludzie w sumie też o to, byście nie jedli, kochali je, mówiłem, dążyli też do tego, by innych uczyć o tym, com podał!
Nie interesuje to was ludzie, ów temat „niejedzenia”?
Cóż...
Boga nie interesuje też zupełnie los wasz własny ludzie po śmierci, prócz tych, co nie jedzą...
Ja im zapewniam dom swój własny w poczet niejedzenia, podaj.
Mnie Boga Perło, samego.
Podaj.

To sprzątanie Ziemi jest, wiadomo.
Boże.
...........

Przesłanie Boga Światła z dnia 8.07.2022 r.

Świadomi nie jedzą...

Świadomi nie jedzą, bo nie jedzą oczywiście życia innego w ciele, jakim i sami są przecież, będą...
Świadomi nie jedzą zwłok zwierząt, znaczy, rozumieją już, czym one są, te zwierzęta...
Świadomi widzą różnice też każdą, że tak powiem między tym a tym, życiem i śmiercią też znaczy, męką...
Nie jedzą, bo nie chcą i nie mogą oczywiście jeść tego, co żyje i cierpi, znaczy, nie chcą...
Inni...
Cóż, żrecie je jeszcze nadal ludzie ci, co jedzą.
Dlaczego...?
Proste.
Jesteście kanibalami wręcz życia sami ludzie kościelni też, znaczy, kościelnymi a tam...
Cóż, jedzą też Dzieci mi Moje nadal, choć wiedzą kim są te zwierzęta, Dzieci...
Jednakże nie zleży im zupełnie na tym, by nie jeść i żyć z nimi głównie na Ziemi na wespół choćby, wspólnie znaczy...
Świadomość urywa się więc w kościele, znaczy, milczy...
Jako ci, co jedzą.
W kościele znaczy, bowiem „kościelni” trupy jedzą głównie, jedli...
Z kościoła wywodzą się też nieświadomi, „owce” co jedzą owce inne, znaczy...
Dlaczego...?
Proste.
Zwierzchnictwo kościelne jest na ogół we świecie zła i złego znaczy, tak i tu na Ziemi zwierzchnicy ci, że tak powiem kościelni, no śluby wzięli ze złem samym może przez to, że jedzą Dzieci Moje własne, Boże...
Podać.

Reformacje są i będą jeszcze znaczne/znaczące...
Jednakże ci, co jedzą Dzieci, znaczy, cóż...
Odejdą stąd niechybnie sami, precz...
…................................
Przesłanie Boga z dnia 27.05.2022 r.






Niebycie Światłem macie we krwi ludzie...
Wkodowano wam, jest ów opór w mózg, ciało i duszę może też jeszcze przez to, że jecie jedliście Zwierzęta Boskie nie raz...
Informacja o jedzeniu ich tak więc, no schodzi wam w ciele z wami na Ziemię, Planetę, miejsce wasze tu na Ziemi nazwę to nawet...
To zapis jest energii nazwę to, złego, któren zapisuje też was ludzie sobą, u siebie również, bo i konto ma swoje ten drań, zły...
Jednakże ci, co schodzą tu z Boga, rzeknę, światli w mowie i czynie ludzie, z charakteru podobni Mi Bogu nazwę to, to oni wiedzą już, że złe to jest, nikczemne...
Niezapisani są jeszcze, nie byli...
To oni więc inspirują jedzących do niejedzenia.
Niewielu takich tu jest niestety rzecz jasna, bowiem implementacje zła i złego czynne na dziś są, były...
Jesteście skodowani na tyle mocno ludzie już, zapięci...
Iż, no cóż...
Światło nie razi was nawet, rzeknę sam jako Bóg.
Jednakże Wolą Moją jest, dodał, iż nie macie już szans nawet szukać się w życiu dalszem, kolejnem, jeśli jecie...
To Wola Moja jest zatem, Boża, by każden z was już niemalże, no czynił też Pokój i Życie, nie cień nazwę to „złego”...
Kody puszczą was ludzie wówczas gdy uświadomicie sobie cel życia, istnienia, zmiany własnej w sumie, a będąc już inni/innymi, no odczujecie też wysokość własną może – oby jak najszybciej!
Ludzie...
Nie możecie kłamać już siebie dłużej nawet, gdy jecie, mielicie coś z „mięsa” tak zwane, bo mielicie siebie, was zmielą podobnie, identycznie...
Rozumiecie coś z tego ludzie, pytam?
Pojmijcie...
Że każden z was a mógłby za życia tu nawet, dodam, no nie jeść ich więcej, szybko, a w dodatku kochać...
Jednakże nurtują was i wami się inni zjadacze ciał zwierzęcych, duchowni to są przecież, duchowici, rasy inne niebezpieczne także na Ziemi będące...
Zwodzą was oni więc, ci okaziciele kłamstw i nieszczerości własnej sprzymierzeńcy w sumie, nie Mnie Boga!
Jesteście nimi wielokrotnie sami, gdy jecie, mordujecie lub zamawiacie coś z rąk mordercy, powiem, morderców...
To czyni was podobnymi im samym, bo jesteście.
Mordercą każden jest zatem, kto powoduje choćby krew zlaną z ciała, ciał innych ludzi i zwierząt!
Mordercą jest każden człowiek, któren je Zwierzę, Miłość przecież inną w ciele innem, dodam!
Mordercy to są ludzie więc, wy sami nimi jesteście jako lud, ludzie, choć...
To siła jest wasza własna diabelska w was ludzie jeszcze, która to właśnie zalecza się niemi, Dziećmi...
Wy ją macie w sobie, „jedzący”, tę siłę, diabła!
Bo to jego słuchacie nie Mnie w sumie, jedząc.
Tak i oto wypływa wam sedno ludzie wasze własne, nie Moje!
Jesteście mali i destrukcyjni w tym życiu, obłędzie jego nazwę to, mordowni...
Jesteście gnidą już, gnidami, które żywią się jak to wszy ciałem innem ludzie, nie waszem...
Jesteście nimi, gnidami, (gdy jecie)...
Jesteście zjadaczami ciał innych ludzkich też, dopowiem, gdy to duch ludzki wracając tu na Ziemię, no obiera i wybiera też siebie w zwierzęciu, mówię, w ciele zwierzęcia znaczy.
Tak i wy tu oto przejadacie morze krwi własnej i ciał/ciała swojego własnego także, jedząc!
Tak i ofiara jest własna, dodam, to wy degeneraci już, bo zjadacie, zjadaliście siebie w Zwierzętach...
Bóg.


Należy podkreślić też, iż zapis diabła co macie go nadal, jeszcze...
Cóż...
Zwiódł was i zwodzi, obejmuje sobą, ramieniem duch zły was pociąga/za ramię...
Idziecie tam z nim do rzeźni, pójdziecie.
By spłonąć jeszcze i spalić się idziecie pod nóż sami ludzie za to, co skroiliście, obdarliście ze skór/skóry, jedząc!
Tyle na dziś ludzie niepewni się i siebie, gdy jecie miast kochać je...
Bóg znaczy, mówił, Ja.
Dajcie im ten talerz Tomku i Anetto, podajcie Mój własny pusty...
Za to, co robią lub jeszcze zrobią, nadal...
Talerz pusty macie ludzie, głód podarowany Dzieciom zgłodzi i zagłodzi was...
Proste.
Oto Miłość jest Moja Boża, co nie uczy was zła i niepokoju, kłamstwa czy złodziejstwa i krwi lania jeszcze, nadal...
A uczę was, uczyłem i pouczam też mocno nawet tych, co trzeba, tym, co niepokoi was ludzie...
PRAWDĄ.
Jestem w „niebie” dla Dzieci własnych, powtórzę...
Nie drani!
Podać.
A skażonych złem oddalić...
Bowiem wiedzą a jedzą!
Tyle.

...........

Przesłanie Boga z dnia 22.04.2022 r.

Kości zostały rzucone... Psy wojny czekają, notabene śmierć przychodzi nocą dla wielu, po cichu...

A wojna jak to wojna, jest piętnującą was ludzi przez to w sumie, co robicie, czynicie tutaj sami, jako ludzie innym ludziom załóżmy, Zwierzętom...

Schodząc tutaj, wielu, no mieliście czas nawet na to, by podnieść się jakoś ludzie, zagospodarować się na ziemi z Ojca, że tak powiem, Matki Ziemi także, sami...

Czasu było co niemiara na to ludzie również, byście żyli tutaj w zgodzie ze Mną Bogiem, czcili to, co święte jest, Pokój i spokój również na Ziemi ważny był, jest...

Niestety zabrakło tego Mi Ojcu przecież, byście nie jedli Dzieci swoich, Zwierząt, jecie...

Zabrakło też Światła wam ludzie waszego, dodał, gdyż...

Wygaśliście nieco, mówię – w czynieniu go, Dobra, Światła, Pokoju czy Miłości mówi.

Nie zależy wam ludzie na tym jednakowoż, by u progu życia nawet „nie jeść”...

Znaczące to jest przesłanie dla wielu, gdy jecie...

Bowiem wróg wasz, zło, no szykuje się na was ludzie w odwecie za nie, choć to zło jednocześnie, no karmi je wami, dodał...

Ciężko pojąć to ludzie, pytam?

Nie!

Proste jest to w sumie, mówi, proste.

Bo Bóg Dzieci nie je, nie jadł, wy jecie, spożywacie je sami jeszcze, zatem...

Wojna jest, odwet jest energii zwierzęcej, mówi, zemsta.

Mszczą się energie zjedzone, ubite wam ludzie przez was oczywiście, nie Boga!

One płaczą zjedzone poniekąd, choć myślicie...

Energia nie płacze, cierpi, nie „cierpi” znaczy, mylicie się, energia woła was ludzie głośno, byście nie jedli, krzywdząc je, te Dzieci!

Myślicie, że Bóg jest zły ludzie...

Nie jest!

Wy jesteście, jedząc!

Poprzez to skalacie się od dziecka już, gdy rodzice wasi cisną wam brud do ust – nie jedzenie!

Oni uczą was jeść zatem, wy dzieci swoje uczycie...

I tak dalej idzie to, co złe, nikczemne jest wielce, morderstwem.

Nawet ci, co jedzą je, mówią, że „dobre”, myślą że staną przed Nim, Bogiem, Mną znaczy...

No staniecie wy wszyscy przede Mną ludzie, dodał...

Skąd pomysł ów zatem, mówi, by jeść czy sądzić, że jesteście z „nieba” ludzie i do „nieba” wrócicie...?

Z diabła to jest, mówię, podałem.

Setki razy Tomek z Anettą podali wam, co jecie: ZWIERZĘ!

Setki razy pouczali was i mówili, że jecie, czym to jest, było...

Nauczanie ich wielkie jest i było, będzie, gdy ci, co jedzą je, Zwierzęta, odejdą...

Zemsta jest, mówię energii, złego...

Choć zły nauczał was, by jeść Dzieci Moje – nie Ja, Bóg!

Notabene śmierć puka wam ludzie już do domostw waszych, dodam, rodzin, bo jecie je...

Każdego nauczałem, mówi, dodał.

Mówiłem wam, by nie jeść, szanować się i siebie poprzez to, by nie jeść ich, nie krwawić...

Nie chcecie, zatem wojna jest przez to, że jecie Ciało Moje Święte, mówi!

Tak i ci, co byli tu u Anetty i Tomka, odeszli nie mówiąc nic prawie, w ogóle...

Myślicie, że nie widziałem was ludzie, nie czuję, mówi...!

Byłem tu u Anetty z Tomkiem, Jestem.

To Ja mówię wam wszystko, co oni podali i wiedzą, mówią też...

To Ja – jako Bóg, dodał...

No uczę was też „niejedzenia”, czy Światła...

Znaczy bycia nim, Światłem – nie cieniem!

Jesteście narodem złym nadal, mówi, dodaje...

Energetycznie zacofani jesteście ludzie wielce, wielu, sądząc, że...

To z was wyjdzie coś „święte”, inne, znaczy z Boga, Mnie...

Nie wyjdzie, to Anetta i Tomek jest, są tym Światłem waszym ludzie, wielu...

Choć nie chcecie wiedzieć tak, widzieć...

Gdyż wolicie jeść zwierzę może, niż czytać nas tutaj, leczyć się/siebie z traum wszelkich, każdych, jak i zwierzę...

O uzdrowienie woła każde ono, to Zwierzę!

Z pól śmierci woła samo do was ludzie, prosi o Pokój, czy Miłość ludzie, Światło...

Zwierzę woła o Pokój własny ludzie/ludu, wy nie – jedząc!

Zatem idźcie tam na wojnę sami, miast zwierząt – wy idźcie ludzie występni, jedzący je jeszcze...

Gdyż smak Ciała Mego Bożego, dodał, no lepszy jest niż świat bez wojen, mówi!

To wy odpowiecie więc ludzie, ci co jedzą, odpowiadacie za nie, Pokój na Ziemi, Światło, wolność każdą oczywistą, gdy jecie, nie będzie tak ludzie, nie ma...

Wojna jest notabene waszą ludzie zatem, nie Moją!

Wojnę sprowadzają/sprowadzili ci na was ludzie jedzący, co jedzą!!!

Tak i Pokój jest tam oczywiście, gdzie zwierzęta są wolne, mówi...

Wolność jest odpowiedzią na wojny każde w sumie, Pokój.

Podać.

Póki co jeszcze podajcie Anetto i Tomku...

Podać.



Dziękuję Energio Stwórcza za Światło...


Medium

….........................

Odczyt Energii Stwórczej z dnia — 17.04.2022 r.





Perła:



Witaj Opiekunie mojej Duszy, duchowy...

Czy chciałbyś opowiedzieć nam coś, cokolwiek o naszej obecnej sytuacji na Ziemi, „tu i teraz”, co dzieje się, przyjść może, dlaczego?

Czy ty możesz zrelacjonować nam coś takiego, załóżmy, co będzie a z poziomu własnej świadomości postrzegania tego, powiedzmy?



Opiekun Duchowy Perły:



Mogę, opowiem wam naprawdę o tym, co będzie, idzie też tutaj wam ludzie, dochodzi...

A jest to niestety konflikt ów, co rozpoczęty jest pomiędzy Rosją czy Ukrainą, choć w obiegu wojny/wojennym inne frakcje są, uczestniczą...

A będą to między innymi frakcje ludzi mieszających się w ten konflikt, negujących to, co jest na wojnie oczywiście robione, choćby poprzez autonomiczność własną i projekcje swoje mieszają się oni, ci doradczo — wściekli.

Konfliktów wewnętrznych, dodatkowych wiele jest w ugrupowaniu głównym, tak więc starcia są i będą różne przez to, że podzielone siły zbrojne macie na Ziemi ludzie, pomieszane, a i potargane też niekiedy różnorodnością etniczną może, rasową.

Ludzie różnych pokoleń i ras mieszają się w tych wojnach, na tej wojnie podobnie jest obecnej, iż buntownicy są i żołnierze nawet kolaboranci, kolaboranci.

Mieszanki są różne, populistyczne i narodowe/narodowców jest sporo na wojnie...

Tak i idą ci tam też — na wojnę, którzy walczyć będą do końca, zaciekle i bez skrupułów żadnych w sumie, bo nie mają też ci ludzie, nie mają sumienia już nawet, by nie chcieć walczyć może, zapobiec/zapobiegać walce tej własnej czy innych, uciec...

Nie, zapaleńcy są tam różni niestety, różni złodzieje biją się o coś nie swoje, męty są także w armii Rosji radzieckiej, trupy...

Co znaczy, że element każden zawojuje to, co zechce prawie, jeśli wodzon jest pod wodzą innych elementów, że tak powiem, osób niewrażliwych, niespołecznych, aspołecznych raczej zupełnie, co znaczy, że biją oni się na śmierć może też, dla zasady nawet, dla siebie, dla targu jakiegoś i wyzysku, choć mały...

Elementarni to oni nie są, ci ludzie i nie byli...

Wojna jest złowieszcza więc przez to, iż grupują się w niej i na niej też osoby, mężczyźni niżsi statusem własnym, a jednocześnie targający się na to, co nie ich jest często, złodzieje.

Przegrupowania są i będą, owszem, na dziś walczą ci młodzi także żołnierze, co respektują też na ogół zło, bicie, śmierć i pożar, rozkrwawianie ciał niestety, dobicie takich leżących osób nawet, zemstę.

Mszczą się ci więc niestety, co postradali coś i kogoś systemowo może, wcześnie lub dziś, teraz dzieje się tak, że tracą się wzajem z kimś nawet własnym.

Rodziny to są więc rozbite, rozbijano je szybko na pobór i wojsko, rozbici...

Wojna nie pyta, kto idzie i czy chce, zabiera.

Zabierani są wszyscy do armii ludowej, każden, każdego zabiera woń wojny i smród czy chce, czy nie chce, pójdzie, bo musi.

Tak i idą tam ci także zwyrodniali ludzie nazwę to, psychiczni, pokręceni na tyle, by zabić kogoś ot tak nawet, bez lęku, przymusu, nakazu też właśnie.

Dyscyplina jest jakaś możliwa, choć dyscyplina wypiera ramy normalności, gdy trzeba, co znaczy, że zbrodnie pojawiają się szybko, gwałtownie na ludziach, cywilach też i dzieciach...

Zbrodniom przyświeca cel, to wojna, nic ponadto tak naprawdę — ino śmierć, zabicie kogoś w końcu, zabić...

Zabijają się wzajem ci, co oponują też sobie wielokrotnie wzajem, gdy spokój jest, bez wojen...

Wojna wyzwala to, co najgorsze jest w człowieku, zło, diabeł wychodzi tam z ludzi, człowieka — by zabić...

Ciężkie to jest myślenie o tym, rozmowa, gdy śmierć przecina los ludzki do połowy choćby...

Życie wzięte nie buduje się jeszcze dalej a ginie, zatraca, kończy.

Tam nie ma jednakże myśli tej czy takiej, że to „śmierć” jest, żniwo ludzkie w sumie, kat.

Tam się „kaci” po kolei i wielu, każdego śmierć zabierze, kto poszedł tam, próbuje...

Do wojen nie dorośliście ludzie nawet, napomnę, bowiem instynktów dobra nie posiadacie w sobie już, samozachowawczych i takich co bronią może kogoś czasem, uwolnią.

Nie, tak nie ma już naprawdę — powiem, nie wychodzi się stamtąd ocalałym i niewinnym, całym czy zdrowym...

Nie ma mowy...

Przeważnie trup jedzie w dom lub ostaje na polach wojennych zniszczony, skopany, zmrożony i spalony na koniec nawet, spieczony...

Bo to wojna jest nie film, projekcja astralna też czy inna a projekt zagłady ludzi nawet — powiem, bo to projekt jest, inscenizacja żywa — nie martwa.

Giniecie wy wszyscy ludzie, co zjadacie też siebie, zwierzę podobne wam w sumie, tożsame, wy giniecie pierwsi na ogół, mordercy i kaci zwierząt, gnoje.

Następnie idą ci, co nie jedli może za wiele, nie gwałcili czy bili, ale zasilali to, proceder sobą zasilając...

Ich oddanie jest szybkie niestety, podobnie pierwszym, gdyż współudział w tym morderstwie czy biciu zwierząt, no podobnym jest do nasłania ich tam, pod rzeźnię...

Z wojny się nie wraca ludzie — dodam, nie ma jak często czy po co, tak więc biją się tam ci, co są do końca...

Należą do wojny ci żołnierze ruscy czy inni, polscy, uwięzieni są poniekąd w krwi przelanej z ich rąk własnych czy innych osób krwi, czy innych...

Dziś wojna ta zaczęła się tam ludzie, tam z boku was mogę rzec — front jest, blisko...

Jak blisko też są ci, co giną i umierają z przyczyn wszelkich już przy wojnie, na wojnie też...

To żniwo jest tak naprawdę wojny/wojenne, przez co ofiary są większe niż myśli o nich samych na wojnie...

Tyle tytułem wstępu...

Reszta przyjdzie.



*****

Po chwili pokazały się dalsze informacje...

Cytujemy je wam:



Na fali wojny płyniecie wy sami ludzie, Polacy...

Fala jest obszerna i duża, rośnie, a wy zdajecie się myśleć, że mała, maleje...

Jak nieprawdą jest, iż fale te wojenne, no mają przynieść rozłam też wam ludzki ludzie, pokój, bo nie są to fale pokojowe a złe...

Liczcie się z tym dziś jeszcze, liczcie, gdy wróg śpi utajniony, choć wie...

Kogo zaatakuje pierwej może, komu potem podetnie skrzydła i nogi — dodam, dodał On Sam, Bogiem Jest...

Dziś natarczywość wojny miesza się z czymś na wzór pułapki, pułapek wielu, w których wylądują ci, co groźni są też w sumie, będą, złapią się oni na wiele instruktaży własnych wojennych, dodam.

Następni — po nich idą, będą już inni, bo hardsi są nawet ci ludzie, niebezpieczni w tym, co robią, wojennym wizerunku własnym.

Zajście będzie od tyłu, granicy z Litwą, litewski obwód obejdzie was ludzie, wejdzie wam na grunty poprzez to, że oni zaplanują odwet na Polsce z porozumienia innego — niż wiecie, czy rozumiecie.

Strategicznie jest więc tak ludzie, że nie poznacie się kto na was ruszy może sam, przyjdzie, do walk nastawiony z wami ludzie z Polski niestety, ten wróg Polski stalin jest dawny, nieżyjący, choć wielu stalinowców nie chce was tam u siebie Polacy, nie lubi.

Toć i wojna jest przychylna ku temu, by zbić z siebie złość czy wściekłość na to/tych, którzy w ustroju własnym narodu swojego namieszali i mieszają jeszcze coś choćby swojego dając tam — miast pokój, to mieszają...

Staliningrad broni się przed Moskwą i Polską, dodam.

Oni tam nie walczą dziś jeszcze, będą.

Front jest obopólny, będzie na froncie są różni spadkobiercy Ziemi i miast choć nie sądzą, że zginą...

Może dziś dodam tylko, że czas wojny....

*****



Tu przekaz został zakończony — być może tak miało być...

Medium.

..........


Przesłanie Boga – Siły Stwórczej z dnia 16.04.2022 r.



Skażenie...

Napiętnowanie was ludzie skażeniem promieniotwórczym Ziemi, czym jest...?

Czym jest wojna, to wiecie...

Jest napastliwością też w sumie energii zła i złego powiedzmy, bitwą co toczy się w polu energii ludzkiej, nazwijmy to, Ziemi.

Wojna jest inicjowana po to, by zabić was najlepiej ludzie, powiedzmy, uśmiercać energię żywą w życiu, ludzi...

Tak więc wojna jest po to w konsekwencji, dodam, by napastnicy wojenni, że tak powiem, pobrali krew z ludzi, ludzką...

Pobraliśmy ją wam, mówią ci, co biją, zabiją niejednokrotnie każdego, kto żyw jest, żywy...

Krew to przetarg jest ludzki, że tak powiem, zwierzęcy...

O krew idzie własną waszą ludzie, dodam, serce bądź ciała/ciało jest przetargiem również ludzie, przetargu...

Niewielu wie może z was ludzie, czym to jest, przetarg, co mowa...

Bowiem jecie je – te zwierzęta, nie myśląc w ogóle, czym zabicie jest ich właśnie, śmierć...

Nie interesuje to was, ogólnie rzec biorąc ludzie, dlatego ci, co „jedzą” was ludzie, krew piją, no też nieszczególnie kwestionują coś, co wasze, interesowni są na tyle na ile wy je – te zwierzęta, jecie...

Wojenne zawieruchy tak więc, dodam, no oczywiście intensyfikują się w miejscu, miejscach energii słabej, spadku energetycznego, dodam, energii...

Tam miejsce jest zatem na ogień, wodę i śmierć, gdzie nie ma nic już może, prócz śmierci...

Co znaczy, że energie miejsc onych, miejsca...

No intensyfikują się pod kątem czegoś, co i śmierć niesie, zło...

Miejsca te a krwawe, są.

Najczęściej znajdują się one w przestrzeni/przestrzeniach mobilizacji sił pokrewnych złu, dodam, zatem są to i będą miejsca kaźni wstecznej ludzi i zwierząt nazwę to, śmierci...

Tam grupuje się przeważnie zły, naciera...

Jego imię to „wojna”, „śmierć”, mobilizacja sił własnych po to, by przelać coś – krew znaczy...

Wojna jest więc czymś na wzór pogromu energii, rzeknę, niepokoju wywołanego nań po to by i energię oddać tam może, stracić...

Tracicie więc krew swoją ludzie, tracicie...

Oddajecie ją za ideę może jakąś, ideał, choć...

No ideału nie ma takiego żadnego, by bić się i zabić, zabijać kogoś bądź coś, dla idei...

Nie ma i nie będzie więc argumentu, dodam, którego użyć można w uzasadnieniu tego, co wojna niesie ze sobą, ściąga...

A śmierć to jest oczywiście wielu, śmierć...

Skażenie pośmiertne jest więc miejsca/miejsc onych gdzie walki toczą się, wojny...

Skażenie to jest wieczne prawie – nazwę to, ponieważ utrzymuje się tam, gdzie śmierć długo, napędza wojny inne, dalsze, krew lejąc tam jeszcze niestety do końca...

Znaczy to, iż wy tam będąc dla przykładu ludzie, żołnierze, no jesteście przywiązani tam może na stałe aż do czasu śmierci innej, ważnej, bo niosącą śmierć ponowną waszą własną ludzie, dodam.

Co znaczy również że generujecie sami ludzie energię walki i niepokoju, poprzez co idziecie tam – na wojnę, a mając tam dekret swój wojenny, że tak to nazwę – pewny, to idziecie też na wojny inne, dalekie, bo własne, choć wcielone gdzie indziej, rzeknę...

Znaczy to też, iż smród ów wojenny ludzie we wcieleniu tym czy innym, no wlecze się też na każde za wami już, każde.

Żołnierze idą w bój parami, czwórkami, dziesiątkami, setkami, tysiącami...

Tysiące idą więc ich na śmierć, miliony...

Miliony powstają do walk dalszych po śmierci, idą...

Zapadają się ponownie tam, gdzie poszli w śmierć, by iść jeszcze dalej i dalej konstruktywnie rzec biorąc, idą w fale dalsze śmierci, nazwę to, sami maszerują tam, lezą...

To programy są już właściwie, programy nieodzowne tym, co sprogramowali ich – tych ludzi, zatem notabene jest tak ludzie, że wy – a bez świadomości idziecie już sami na wojny często, chodzicie...

Rodząc się, wojsko was rwie z mała ku sobie, wojaż...

Wojażyć wam się chce od dziecka nazwę to, walczyć...

Tak walczycie więc ludzie po ziemi własnej, cudzej, innej, każdej też możliwej ziemi z Ziemi, by program swój dopełnić sobą, śmiercią kolejną mówię...

Bóg.



O skażeniu będzie mowa inna za moment, choć jeśli nie staracie się żyć godnie i ze Mną, Bogiem na ramieniu – nie karabinem, to też skażenie jest inne przed wami ludzie, żołnierze...

Skazi się świat cały może najlepiej tym, co wydrąży niejedno, w tym człowieka rzecz jasna z Ziemi wybierze, bądź ostawi też w popiele jego własnym, znaczy...

Spopieleni są i będą ci ludzie, dodam, co jedli, mordowali okrutnie Dzieci Moje Boga, męczyli je przeokrutnie przez to, że jedli, słabili, darli, gotowali, smażyli i pili przy nich wiele, dużo...

Cóż, spopielicie się nawet, jedzący je – te Dzieci Światła Mego Życia, Boga!

Skażenie jest wami na dziś pisane ludzie, wam...

Skażenie będzie za to, te Dzieci coście popalili, obsmażyli tak i was skażą, obsmażą, poparzą też ci, co nadejdą, są oni już w sumie blisko wam ludzie, niestety, będą.

Oni sczyszczą więc grunt zachwaszczony, dodam, zmiotą niemalże to, co leży na niej, ziemi, by potem inni obrobić to mogli inaczej, z Boga list jest i petycja, by nie jeść niczego, co żywe jest i wzniosłe, duchowe jest i światłe z ramienia Mego, Boga.

Znaczy też, że macie uporządkować się, póki co może nim zginiecie sami podobnie, jak Dzieci...

Co pragną żyć oczywiście one, pragnęły...

Nie staliście w obronie Dzieci mówionych, co mówię, nie chcieliście...

Skażenie nimi ziemi, dodam, jest tak wysokie już ludzie, iż proch posypany tu po nich toksyczny jest wielu, toksuje się non stop w polu, łąkach, lasach i miedzach, na miedzach jest zebrany bardziej może przez to, że siadacie w nim czy na nim sami ludzie; na prochu, toksyczności z Dzieci własnych ludzie przecież, z zabicia ich toksyczność jest, zabicie.

Tak ludzie, jak i zwierzęta leżą tam w obłokach kurzu, tumanie raczej brudnym i pylistym, gdyż ziemia strukturalnie pogorszyła się ludzie przez to, te zabicia, groby różne przeróżne, masowe, pojedyncze, zbiorcze, częste, końca niemające śmierci Dzieci, matek, ojców, braci, żon, dziadków i każdego, kto żył, gnił, rozpadał się w tej ziemi, scząstkował...

Tak i ziemia czystą nie jest, nie była specjalnie a dziś...

Cóż, barwi się w kolory różne jeszcze, nie płodzi przez to często, jak trzeba, bo krew ją spłyca – tę ziemię w reorganizacji własnej gruntów, gruntowej nazwijmy to...

Co znaczy, że Ziemia – jak ta Matka płacze bywa, łzy miesza ze glebą krwistą i cienką, brudną pyłem zwierząt czy ludzi, odpadami z ich części rąk, nóg i zwierzęcych...

Czym więcej śmierci tej, mniej jedzenia!

Zanieczyszczenie krwią ludzi i zwierząt ludzie jest na tyle już poważne, dopowiem, że i atom nie wpłynie tak mocno, jak śmierć śmierci wielu ludzi i zwierząt...

Sczyści się jednakże coś z atomu, skazi i oderwie pamięć tego może co było tam onegdaj, wcześniej...

Jednakże Ziemia nie zleczy się łatwo czy szybko, zarówno po tym, jak i po tym...

Każda z form słabą jest, ostatnią po tym, co byłoby/mogłoby być jeszcze ludzie przed wami...

Podaj.



Zrozumieją może los swój własny ludzie – ci, co jedzą, karmią się nimi stuleciami już może, bo schodzą tak i schodzą sami przecież na rzeź, Zwierzętami będąc!

Oddechu nie ma już, nie macie normalnego na Ziemi, gdyż smród jest ino wyczuwalny tutaj i trupy, co wąchacie je nieświadomi ich sami ludzie...

W eterze są, na ziemi pył jest trupi, jad i mnogość trucizn chemii własnej waszej ludzkiej ludzie, codziennej...

A cóż tu atom jeszcze ludzie, cóż on pomyśleć...

Bo ludzie to atom jest, dodam, to lud!

Odpowiedź jest i leży w polu zalanym krwią niewinną ludzie...

Podać.


Komentarze