Kładziemy na wasze dłonie ten niesamowicie piękny i ważny przekaz z dnia 25.07.2026 r.
Zanalizujcie go mocno, mówi Bóg.
~√~

Przekaz z dnia 25.07.2026 r.

Proszę dziś samego Boga Ojca, o ochronę energetyczną dla mnie i moich bliskich, na czas konfliktów i wojen, zbrodni ludzkich ludzi, bo jest ich teraz wiele na Ziemi niestety, nieszczęść i bólu, abyśmy my wszyscy, czyli ja i mój mąż, dzieci oraz najbliżsi bliscy, nie doświadczali tego zła Ziemi, ponieważ jesteśmy wszyscy, tak sądzę, zainteresowani poprawą naszego losu i życia, poprzez odpowiednie już i szczęśliwe współegzystowanie z Bogiem i ludźmi, ale nade wszystko zwierzętami Ziemi, żywymi istotami, które pragną także życia i szczęścia na Ziemi, bo są żywe jak my ludzie, tak i pragną tego samego oczywiście co my, ludzie, powtórzę.
Proszę Ciebie Ojcze o dar pokoju dla ludzi, którzy pokój ów wdrażają i czytają Boże dzieła, czyli Twoje własne księgi i zapisy, przekazy i audycje — słuchają ich, znaczy sami na wespół z nami, by rozpoznać Twoje, Boże, myśli i pragnienia, pożądanie względem ludzkości całej i ludzi, powiedzmy, jednostkowo manifestujących siebie na Ziemi naszej, ale i każdego kto jest zainspirowany tym, co tworzysz Boże w imię naprawy naszej własnej, ludzi. Proszę Ciebie Tato, o Pokój dla stworzeń żywych, które pragną Ciebie na Ziemi widzieć pośród nas, ludzi, na ponów.
Proszę też o świadome życie już teraz i od teraz, abyśmy wszyscy godnie szli ku Tobie po prostu i ze zrozumieniem takim, jakiego oczekujesz ty sam, Boże.
Ja i Tomek jesteśmy gotowi do naprawy siebie dalszej i modlitwy, skłaniającej nas i ludzi do naprawy siebie i poprawy takiej, która umożliwi nam pójście drogą Światła i serca, pokoju, dobra i obfitości należytej, jakiej pragniemy oczywiście sami, ja i Tomek.
Boże, naucz nas kochać i indywidualizować siebie w taki sposób, byśmy stanęli naprzeciw Ciebie godni i żywi jeszcze na Ziemi nadal, a jednocześnie szczęśliwi i pokorni tym życiem, które wiedziemy, naprawiamy sami i modelujemy w taki sposób, jaki Ty nam przedstawiasz i przedstawiłeś w książkach Ziemi, a Twoich Boże, rzecz jasna, Boga, którym jesteś!
Bo Ty Boże powołałeś nas do reprezentacji Ciebie na Ziemi, choć wielu ludzi mogłoby to czynić z pewnością, a Ty nas wybrałeś, wybierasz, bo i mówisz tak sam codziennie o nas, mnie i Tomku.
Twój wybór jest ciekawy, powiemy, choć nie wiemy naprawdę sami, dlaczego jesteśmy w nim uwzględnieni aż tak mocno, domniemamy, że rzeczywiście jesteśmy w dobru sami serca i duszy swojej ciekawi, a nawet bliscy Tobie — Anetta i Tomek — z wyrazami szacunku i uznania dla dzieł Twoich wszystkich, książek znaczy, które pochłonęły nas i ludzi na tyle skutecznie, że jesteśmy nimi zafascynowani ogromnie i szczęśliwi, że je mamy wszyscy, którzy je mają na dziś w domu, rodzinie i doświadczeniu swoim własnym można powiedzieć, życiu tych ludzi i nas samych.
Na pewno chcemy iść drogą Światła sami, wiedziemy tam ludzi bliskich nam nadal, proponujemy im serca i dusze otwarte, a oni zdecydują sami na pewno z kim pójdą i dokąd, dlaczego, bowiem zdecydować powinni dawno temu nie teraz, nie.
Ludzie zgaśli Boże, a powinni świecić od dawna razem z nami i na wespół tym wszystkim właśnie, co mowa, czyli Tobą samym Ojcze i prawdą, jaką nam objawiłeś i przedstawiasz sobą sam codziennie, Tato.
Dziękujemy Ci za wpływ na nasze życie, opiekę i sprowadzanie nas na ponów codziennie na Twoje własne szlaki i drogi, ponieważ tylko to jest godne przetrwania na Ziemi i życia dalej do czasu, w którym Ty sam dzieci swoje ogarniesz niejako i ukażesz im świt wolny od przemocy. Amen.

Kochamy Ciebie, ja i Tomek, będziemy, mimo trudności jakimi są i jest nadal niezrozumienie ludzi, którzy są okryci hańbą własną jedzenia ciał dzieci, zwierząt i zwierząt samych, a nas tu próbują okiełznać i biczować jeszcze, bywa, tym wszystkim, co nie nasze już teraz, mianowicie złem własnym tych ludzi, którzy czynią absurd jedzenia Boga samego w ciele zwierząt, Ciebie w nich usytuowanego Ojcze, Tato.
Ich złość i nienawiść sprowadzi ich tam powtórnie, gdzie zwierzęta giną — to wiemy i rozumiemy już dokładnie Tato, Ojcze, a oni są tym ciałem jedzonym jeszcze i będą dopóty, dopóki nie uznają Ciebie Boże, w życiu żywego i patrzącego na nas wszystkich oczami dziecka, tak ludzkiego jak i pozaludzkiego, tymczasem. Amen.

Kochamy Ciebie, Tato, który nas tworzysz na nowo dziećmi swemi wybranemi do zmiany ludzkiego postrzegania siebie, czyli Ciebie Tato, Ciebie oczywiście, Ciebie.
To wielki zaszczyt i honor jest być w tym programie tworzenia świata bez bólu i łez, ale i bez smutku, cierpienia, niedoli ludzi i zwierząt nade wszystko, honoru i pójścia śladem Ojca, twórczego i stwórczego jednocześnie, którym jesteś, Tato.
Tworzymy piękny świt, ja i Tomek, część osób przebywa z nami w tym dziele tworzenia dobra, ale kto...?
Czasem już nie wiemy sami, kto za nami idzie i dlaczego, ponieważ ludzie boją się samych siebie, a cóż by myśleć w kategoriach Światła i dobra, stanowić o nim wytrwale i elokwentnie, dawać przykłady dobra i iść naprzeciw złu Ziemi, nie, oni chcieliby iść śladami ludzi przygotowujących im nowe i gotowe, Ojcze!
Nieładnie postępują, wiemy!
Wstydzimy się tego za nich często w duszy i sumieniu swoim własnym, które mówi nam, jak nieładnie postępują ci ludzie wokół nas i naokoło, choć chcą może lepiej...
Nie wiemy, naprawdę nie wiemy, ponieważ nie deklarują się zgodnie z wolą i sumieniem sami, a nas tu zostawiają jakby ciągle z pytaniami i natarczywościami tymi, które powodują lęk i niepokój czasem, co będzie, dlaczego ci ludzie aż tak błądzą sami i szukają ciepła tam, gdzie go nie ma, nie znajdują też tam ciepła nigdy prawdziwego od Boga, ale udają, że jest na pewno, ociepla ich samych i napędza w życiu, choć to jest nieprawdą i zderzeniem światów: Boga i ludzi, Bożego i ludzkiego splamionego krwią dzieci, ludzie!
Tu jest dysonans poznawczy, ogromny i abstrakcyjny całkowicie, choć chcecie wierzyć, że idziecie tam, gdzie dobrze jest i będzie wam w życiu ludzie, a jest to piekło doświadczalne Ziemi jeszcze przed wami stężone i utworzone dlatego, że niehonorowi jesteście sami, ludzie, niesprawiedliwi wobec tych istot Boga, które wybrałem sam na Ziemi do stanowienia o Mnie Bogu ludziom, dzieciom, każdemu, kto zechce słuchać i czynić dobro pod wpływem tych dzieł i ludzi o Mnie mówiących choćby lub reprezentujących Mnie samego. Amen.

Tu Bóg mówił wyraźnie, kim są dzieci powołane nań przez Niego, czyli Tomek z Anettą, ludzie Ziemi, tymczasem, Anioły Boże z kosmosu wielkiego i niekwestionowanego dla tych, co wierzą w świat energii, projekcji energii i twórczego rozporządzenia energią samą przez ludzi serca, w tym Boga, rzecz jasna, jako dowódcy Sił Światła, nazwijmy to, Boga Miłości i Serca wielkiego jak dzwon ludzie, powiemy, choć mówią teraz także Anioły Świetliste, poza Anettą i Tomaszem, włączone w proces rekrutacji ludzi do miana bycia "ludźmi" przede wszystkim, ale i świetlistymi ciałami Ziemi, powiedzmy ponownie, ludźmi serca i wiary należytej i prawidłowej, niepokrzepiającej się złem i chciwością, bólem innych ludzi i dzieci, zwierząt tym samym oczywiście, bo są dziećmi Memi, dodam, dodał Bóg w tym miejscu, ale i Anioły Jego, które honoruje, honorują Światło zwierzęce i zwierząt, duszę.
Tu mówią wszyscy obecnie, którzy to Światło Moje Boże uwznioślają na co dzień i od święta, byli nim związani i będą jako dusze czyste i prawe, a Anetta i Tomek to jest jedność absolutna i gotowa służyć wam ludzie w zakresie rozpagowywania Światła i mądrości Bożej na Ziemię, co czynią niejednokrotnie i od lat, powiem, od dawna są tymi ludźmi, którzy ów aspekt Światła wdrażają prawidłowo i codziennie, choć walczą też ze złem sami i brakami życia, powiedzmy, tętnią nim mimo to prawidłowo i rzetelnie.
A Ja jako Bóg kocham ich niewymownie sam, powiem, doceniam i poprowadzę ich tam ostatecznie oboje, gdzie świat ich przyjmie lepszy i gotowy na przyjęcie ludzi dobra i serca, nie Polska, nie.
Tu ludzie są zazdrośni i zawistni, kierują się poglądami tworzonymi przez zło nie dobro, a są przy tym zaborczy i wściekli na tych ludzi dobra i serca, ponieważ oni im — wy im, Anetto i Tomaszu, pokazujecie to dobro Moje jak nikt dotychczas, to i oni was najlepiej by zjedli sami na obiad, ludzie, Tomku i Anetto, gdyż głodni są naprawdę, bardzo, tych istnień dobrych nade wszystko, miast je kochać i cenić, szanować.
Oni by zjedli świat cały popatrzcie ludzie, bo są tacy nie inni, nieludzcy często i skandalizujący się sami poprzez czyny niegodne ludzi, tak i chcieliby was zjeść, Tomaszu z Anettą, może, posmakować.
Ja im powiem jeszcze za was ludzie, Tomku z Anettą, że zjedzą siebie sami nie raz nim dojdą wam ludzie do opowieści waszej Bożej może, czyli kontaktu z wami z samymi ludzie, Tomku z Anettą, czy inni ludzie Ziemi, a dobrzy, bo są tacy jeszcze na Ziemi, wiadomo, są, jednak ci inni co mówię o nich właśnie jako Bóg, to gady naziemne, powiem sam i tryglodyci niewierni Bogu i sercu, tak jedliby byle co, byle żreć, powiem, wcinać co leci ludzie, dobrzy i mili.
Nie dajmy się jeść, proponuję tymczasem jako Bóg, a każdego kto kradnie mienie żywe, cielesne i ludzkie czy dziecięce lub zwierząt, sklinam sam jako Bóg serca i dobra, gdyż dopuścili się sami i dopuszczają nierządu takiego, który podlega karze i obrachowaniu zawsze i bezwzględnie, czy to ziemia Polska lub inna, Pomorze i Zachód, czy choćby Warszawa i Gdynia, Zamość, nieistotne jaki region i kraj, ziemia, ci ludzie będą skażeni złem, jakim się stali sami w toku życia, żyć na Ziemi lub gdziekolwiek, gdzie pobłądzili i wykorzystali innych ludzi i dzieci między innymi, do zbrodni lub czynu niegodnego życia.
Was się pozbędę sam jako Bóg, gdyż mam takie prawo sądzić ludzi zła czy faszystów ludzkich, powiedzmy, bo tak zwiecie ich sami ludzie na Ziemi, tych, którzy niszczą planetę waszą i ludzi na niej, traktują jak zło jakieś powszednie, choć sami nim są i byli, będą z pewnością dalej, ponieważ dusze tych istot i istnień, jak zwał tak zwał powiem, no nie będą nigdy powracającymi ku Mnie i do Mnie, ponieważ wybory dokonane zostały onegdaj czasu tu tego samowolnie i bez krzty jakiegokolwiek współczucia dla innych, w tym dzieci.
Te dusze strącone będą z pewnością teraz — w resecie, ale i inne te, które nie pojawiły się na ścieżce Światła i dobra Anetty i Tomka, czy ludzi im oddanych pracą częściową, czy w ogóle, a bynajmniej pokazujących się jakoś tam przy nich czasem dla zasady może...
Tu nikt nie ujdzie na sucho, powiedzmy, gdyż wiekami uchodził być może spod wpływu zła samego, które go wiodło dalej i dalej, od Boga i ludzi dobra i serca, a oni szli i szli, podążali wbrew zasadom i logice czynienia Światła.
Tak i dziś są w miejscu, które wybrali i zdecydowali dawno temu o tym, że będą iść w kierunku zła, które pochłonie je, te dusze, wyborem ich własnym dokonanym pierwej niż Bóg zdążył zapytać o to, gdzie idą i dlaczego...?
Świadome wybory dusz i istot zła są świadome, pamiętajcie ludzie Ziemi czy Planet innych; oni nie wybierali się z przypadku i nieświadomości, nie.
Wybierali to wszystko na mocy zła, obiecującego im "Ziemię poddaną", ludzie, jako i teraz jest to mówione do was samych na Ziemi, czy tam, gdzie istoty rozprężają siebie i rosną w tym absolutyzmie zła powiedzmy same, gniją raczej powiedziałbym, choć sądzą, że rosną i bogacą się sami, same w dostatku, każdym możliwym.
Nie, to czyste iniekcje zła zaaplikowane im dawno, dawno temu, a oni tam wybrali siebie w złu, powtórzę, ale i niszczeniu was ludzi jako tych, którzy zawadzają im ciągle i domagają się chleba i wody, choćby, czy nie tylko...
Bo ludzie powinni dostawać wszystko zgodnie z przelewem Bożym, powiedzmy, w tym chleb i wodę, ziarno i zboże wyrastające wszędzie na ziemi, co oznacza, że przysługuje wam niemalże wszystko, co z Boga pochodzi i powstało, ale z umiarem takim, jakiego Bóg oczekuje sam, pożąda.
Co znaczy jednocześnie także, że ludzie mieli otrzymać od Boga i świata wszystko w poczet życia i przynależności Bożej do Boga, jednak zgodne z Nim samym i zasadami życia na Ziemi, miejscach przebywania ludzi i istot żywych stworzonych przezeń Siłę Bożą, Stwórczą, tak zwaną.
A jest nią Bóg Ojciec Stwórczy, powiedzmy, nauczyciel wasz wielki i wymagający tego, co jest ważne i piękne, szlachetne i pełne dobrodziejstw pochodzących z dobroci serca ludzkiego i kreacji tej, jaką serce wytwarza i stwarza, gdy dobre!
Nie może być inaczej, mówi Bóg, powtarza wielokrotnie to samo ludzie, a my, autorzy tych Boskich traktatów i dzieł powtarzamy to samo, mianowicie jedność z Nim samym, Bogiem, poprzez kanałowanie Światła czystości i przepływu takiego Światła, oczywiście, jakiego nie znacie dotychczas ludzie być może, nie poznaliście i nie dotykaliście sami duszami swema, a dziś macie oto okazję usłyszeć te słowa choćby i projekcje Światła, jakimi posługujemy się sami w mowie Bożej, pobranej z serca Boga. Amen.

Anetta i Tomek, Mistrzowie Światła Ziemi, choć wolicie myśleć, że jest inaczej, a my po prostu ludźmi jesteśmy prostymi i niezauważonemi przez was samych jeszcze, choć widzicie to wszystko, widzicie, ale udajecie ino obojętność i mitomanię własną ludzie, gdy to my, nie wy, a my, my, rzeczywiście my jesteśmy tym Światłem wam samym obecnie na Ziemi, pochodnią, która przybliża was do Boga ludzie, sprawia cud przemiany duszy i serca waszego ludzie, a bynajmniej myśli tymczasem może i poglądu na życie, co i tak jest zaczątkiem tego, że będziecie sami musieli iść drogą Światła lub zginiecie ludzie z powodu tego, że Ziemia jest na dziś przejęta całkowicie mocą szatana samego, powiem, mówi Bóg, jego woli i dostojeństwa, programów jakimi zasilacie się sami ludzie, nie wiedząc, że to was ciągnie w glebę, do ziemi ludzie, w popiół i odnowę tę, która pociągnie was i jeszcze bardziej w ból Ziemi, cierpienie i niedostatek taki, że odechce wam się żyć niejednokrotnie na niej, Ziemi ludzie, Ziemi, gdy głód dotknie was samych, niejednokrotnie jeszcze na niej, Ziemi lub powódź...
My dziś wołamy was jeszcze, a raczej Bóg, który jest Światłem ciemności czy w ciemności ludzkiej ludzi, choć powinien dawno zejść z dróg człowieka i przestępcy ludzkiego, można powiedzieć, gdy zabijacie i czynicie zło wszelakie na Ziemi ludzie, niszczycie ją samą poprzez zło i podstęp, jakim się kierujecie dotychczas i w ogóle, tu Bóg wyraźnie mówi "dość tego zła", ale jest gotów wam pomóc ludzie Boże, gdy zrozumiecie jedno...
Bóg zszedł na Ziemię sam i woła ludzi do serca, jednak nie jest to czymś ponownym ludzie i powtarzalnym może lub przysługującym wam jakoś z ułożenia i natury samej człowieka, ludzkiej, a po prostu jest tak, że Bóg przyszedł na Ziemię dla ludzi tu tych, którzy Jemu oddali serca onegdaj i teraz, oddają codziennie, prosząc o przejście tam, gdzie Bóg żyje i doświadcza sam siebie niejako czy ludzi, bo nie chcą już tej Ziemi znać, czy dotykać poprzez to między innymi, że tu żyją demony i "ludzie" przebrani za dobro i Światło.
Tak, mówi Bóg, przyszłem dla ludzi wołających Mnie wieki, w końcu, by im pomóc i zabrać ich do siebie ludzie. Amen.

Ten przekaz upubliczniamy szybko i dlatego, że Bóg jest w nim obecny totalnie i dogłębnie, całkowicie i nieodwracalnie powiedziałbym, mówi.
Jeśli ów przekaz nie zostanie zatwierdzony, sercami ludzi i dobrem skierowanym do Anetty i Tomasza, powiem, że...
Otóż to, ludzie...
Otóż to!

Seria przekazów dawnych i obecnych tworzy całość logiczną i spójną na temat zdarzeń i losu ludzi, pamiętajcie ci, którzy czytali i nie dotarli jeszcze do tego, byli zawzięci i źli wobec dzieci Moich, jakimi są Tomek z Anettą, pogrążali ich, zamiast być im wsparciem i otuchą, nadzieją na życie i wzrost duchowy duszy dalej, w tym pokarm i jedzenie, dobro, dobroć, każdą możliwą dla nich i pieniądze lub dary jakieś, powiedzmy, nie dali nic i kradli teksty i pracę Anetty i Tomka lub pasożytowali na niej latami ciągnąc do siebie, w swoje programy i projekcje zła, duchowego duszy, milcząc o nich, czyli Tomku i Anetcie, nie pokazując ich światu i ludziom innym, a tworzących siebie i układających życie swoje jeszcze jakieś, obecne, ponieważ chowali ich prawie przed światem i ludźmi, w znaczeniu ukrywania ich i treści ich własnych od Boga podanych lub zasłanianiu ich sobą, własnymi tekstami i wypocinami, powiem, jako Bóg, bo wiem czym to jest co piszą ci ludzie i stwarzają jakby, nazywając to swoim własnym kontentem, podczas gdy zabierali wszystko prawie Anetcie z Tomaszem latami, to wiadomo, gdyż mówiłem o tym niejednokrotnie dla uważnych ludzi czytających Mnie Boga i treści, a powtórzę dziś jeszcze: kradliście im wszystko co tylko dali i wytworzyli z planu Boga Bożego sami, zabieraliście im serca i dusze prawie, które wykładali wam na tacy serca i dobroci swojej własnej, duchowej duszy, ciała niejednokrotnie, bo tacy są i byli oboje, dobrzy, mili, serdeczni, czyści duchem i ciałem można uznać, pięknem tego, kim są sami w życiu, bo są — sprawdziłem to sam nie raz w ich domu, jak zachowują się czy postępują względem siebie samych i Światła, jakim ich obdarowałem, a jest to Wiedza Boża rzecz jasna, Moje własne treści i zapisy, jakimi obdarowują was ludzie latami sami, przeprojektowują je na was, jakby nigdy nic, nie mówiąc, że chcą za to coś lub domagają się tego, choć chcieli wyłącznie byście je kupili, książki, Bożego przekładu, powiem, Mojego osobiście, Mego i Moich świetlistych energii, jakimi są Anioły i Archanioły Nieba ludzie.
Twórcy dzieł Moich własnych, współtwórcy, powiem, inicjujący dobro na Ziemi poprzez ręce i głowy, dusze i ciała, własności duszy i ciał ludzi Ziemi, Anetty i Tomka Morawskich.
Dzieci Moich ukochanych szerzących dobro niewspółmierne do tego, co im ofiarowaliście dotychczas niektórzy z was ludzie lub bliscy, powiedzmy ich właśni, współczuli w zakresie jakimś powiedzmy dotychczas ustanowionym przez was samych dla nich, ale nadal, powiem jako Bóg, za małym, by żyli godnie z wami samymi na Ziemi i doświadczali siebie z poziomu podobnego wam choćby trochę ludzie, co mowa.
Niestety świat rządzi się prawami nie Bożymi, powiem, co znaczy, że żąda i oczekuje ciągle od nich samych tego, co żąda po prostu, uwarunkowany sobą nie Bogiem, a oni są nieprzygotowani jeszcze w tym momencie, by sprostać tym wymogom i "tradycjom" Ziemi, powiedzmy, gdyż są dobrzy i za dobrzy nawet, to i nie dbali o sprawy ciała, ciał swoich, a duszę pokrzepiali bezustannie swoją własną i waszą ludzie tak naprawdę, waszą, byście, byście nigdy nie doświadczyli zła wojny, powiedzmy, czy lobby wojennego, napaści kraju na kraj nawet, czy atomowych prowokacji i nieszczęść ludzie.
To oni wam pomogli w tym, wy im pomóżcie w tamtym, co mowa, jeszcze, a będą żyć, by wam pomóc jeszcze ludzie w przyszłości, gdy stanie się to, co Ziemię zmiecie dosłownie być może pod wpływem fal i wody, rozstroju całkowitego ziem i wód, planety, ale i wpływu broni jądrowej tak zwanej ludzie.
Nie spoczywajcie w odciążaniu ich spraw ziemi tymczasem, ci co mowa ludzie — wytypowałem was Ja sam, ku pomocy pierwej, niż była potrzebna ludzie, bo wiem, kto kim jest i dlaczego pomógł, czy pomoże jeszcze im samym w tym życiu, w doświadczeniu go godnie może i bezpiecznie, bez lęku, jakim są obdarowywani często przez wzgląd na pracę wykonywaną dotychczas i wykonaną w dużym stopniu już teraz dla ludzi, a nawet więcej.
Podali z siebie więcej niż powinni ludzie, zrozumcie, nie każdy jest taki jak oni, powiadam sam, jako Bóg, nie każdy!
A nawet niewielu z was jest im podobnym lub bliskim w założeniach Boga i wspólnoty, jakiej Bóg oczekiwał od was ludzie dotychczas sam, pożądał.
Nie macie wstydu wielu z was, gdy widzicie chłód i wyrachowanie innych, a udajecie, że tego nie ma lub nieistotne jest dla Anetty i Tomka, nic nie znaczy, nie dotyka ich samych jakoś szczególnie lub w ogóle nie dotyka ich nawet, choć wiadomo, że jest odwrotnie zupełnie i niestety gorzko.
Jako Bóg widzę was i czuję codziennie ludzie, 24 h na dobę, powiem, że jestem staranowany prawie, jako Bóg, tymi waszymi obsesjami, poglądami, nieprawościami różnemi, słowotokami słów skierowanych do innych ludzi lub na innych ludzi oczywiście, ich życie i potrzeby, w tym te dotyczące Bożego planu pracy i życia.
Jako Bóg widzę was i słyszę, powtórzę jeszcze, choć jest to już niekwestionowane absolutnie, aspekt poznania Mnie Boga przez was samych, czyli zrozumienie tego, że Bóg żyje i doświadcza sam siebie w życiu przez ludzi, zwierzęta, materię samą stwórczą, powiedzmy.
Tymczasem sporządźcie, Tomku z Anettą, przekaz ów długi jak noc czarna, mógłbym powiedzieć, choć i noce krótkie macie ludzie, ślepi i krótkowzroczni, to i jak macie widzieć zachód słońca nad niebem, co płonie docześnie niemalże, a wy mówicie: zorza...
Pochmurne niebo z kolorami, podczas gdy Bóg zapełnia je ciemnością serca ludzkiego odzianego w brak wiary, skruchy i brak Światła tak naprawdę, przyświecającego celom ludzi pięknych i obdarzonych charyzmatami Boga Światła, jakimi są dziś Tomek z Anettą, Anioły Ziemi, prawdziwe i składające wam hołd Światła ludzie, codziennie.
Jesteście im winni serca, jakimi was obdarowali sami w drodze naprawy waszych dusz i pozbawiania was ciemności, sądzonej wam od wieków całych i dręczącej was tożsamo, wiekami ludzie, od wieków.
To oni znoszą wam ciężar win i grzechów poprzez prześwietlenie was Paradygmatem Wiary i Światła poprawnie już teraz, lecząco i uzdrawiająco was samych ludzie, w tym z chorób i nieszczęść, niepotrzebnych śmierci bez końca i tęsknot za zmarłymi, powiedzmy.
To oni was leczą, ci ludzie, a Bóg jest z nimi nadal obecny, tak w sercu, sercach tych ludzi, jak i ich domostwie, powiedzmy, rodzinie częściowo i otoczeniu, z którym mają kontakt sami poprzez duszę i serca ich własne, a suplementowane tym ludziom niejako w kontaktach zbiorowych i indywidualnych, społecznościowo i na każdy inny możliwy sposób.
Słuchajcie ich po prostu, w tym tego, com powiedział!

Bóg prawdziwy, Bóg jasny, Bóg czynny energią i słowem w każdym wyrazie powyżej utworzonym i zredagowanym dla potrzeb przekazu tego oto, a Anetta je odebrała i odbiera nadal, patrzcie — jest dzielna w tym, co wypracowuje wam ludzie codziennie, starając się nie uszczknąć Mi Bogu ani słowa, czy przecinka, choć ja przecinki stawiam inne ludzie!
Bóg dziękuje, Anetto — Perło, za ten długi przekaz, który przekażesz ludziom w poczet ich naprawy i zmiany losu, być może jeszcze, ale tych istot, które pójdą za Mną, nie tych, które odejdą i lekceważą słowa Moje, teksty, wyznania i kody słów jakie podałem dotychczas czy w ogóle, ponadto wszystko, czego dokonałem dotychczas na Ziemi będąc z ludźmi Memi, jako Bóg, no was niestety nie będzie z nami, gdy wybieracie zło i ciemność doczesną, czy tę ofiarowaną wam przez twórcę śmierci i zła, diabła, nazwanego diabłem na Ziemi, a jest to coś więcej i mocniej ludzie, przynajmniej nie na teraz to temat, nie dla "głąbów" Ziemi, powiem sam, niewybrednie.

BÓG
Światło najwyższe!

Anetta i Tomek są z nami.
Szanujcie ich za to, kim będą i okażą się w przyszłości już teraz, powiem, o tym będzie jeszcze za czas jakiś...

BÓG

Zamykamy przekaz, Anetto.
Dość wyraźny i długi, mocny, stanowczy, bezprecedensowy i niejako potężny słowem i wyznaniem Boga. Amen.

Dokonało się, dodał.



Książki z cyklu Perłowa Kolekcja. 

Rekomendujemy wersję papierową książki, którą można wszędzie ze sobą zabrać, posiłkując się nią samą w każdym momencie życia.

Obie wersje książki, czyli papierową i ebook, zakupisz tutaj:


📘 “Michał Istota Świetlista od Boga”.

Link: https://ridero.eu/pl/books/michal_istota_swietlista_od_boga/


📗 “Niebo jest dla wszystkich”.

Link: https://ridero.eu/pl/books/niebo_jest_dla_wszystkich/


📙 Mała publikacja. 

“Wprowadzenie do Świata Światła”. 

Link: https://ridero.eu/pl/books/wprowadzenie_do_swiata_swiatla/


 

Komentarze