W którymś z licznych przekazów Boga, które udostępniliśmy ludziom i dla ludzi, Bóg powiedział, że na "wiosnę" możemy spokojniej iść razem w życie, w wiosnę, bez obaw niejako, ponieważ Bóg nas zamierza wynagrodzić za całokształt pracy i duchowego wglądu dla Ziemi, jaki poczyniliśmy razem z Tomkiem.
Pamiętam, że padły tam znamienite słowa, niestety nie mogę znaleźć tego przekazu, a chciałam sobie go ponownie odczytać.
Jednak pamiętam go, pamiętam słowa o "wiośnie", o prośbie Boga, bym w tą wiosnę weszła lekko i z otwartym sercem sama, bo zawsze bałam się i troszczyłam o innych ludzi, by był Pokój oczywiście, by ludzie mogli żyć w tym spokoju i Pokoju.
To było wiodącym tematem u mnie w życiu, czyli troska o innych ludzi.
Ubiegłoroczna wiosna nie dawała mi żadnych znaków i wskazówek, nic nie czułam.
Można pomyśleć, że słowa Boga nie wypełniły się, prawda?
Jednak 2-3 tygodnie temu przyszło do mnie bardzo silne odczucie na temat wiosny, czyli to, że zbliża się moment, w którym ja sama mam spocząć poniekąd, odpoczywać, ponieważ zrobiłam swoje dla ludzi i dla Ziemi.
To Bóg wyraźnie podkreślał wtedy, w tamtym przekazie.
Odczucie było tak silne i znamionujące, że od razu wiedziałam, że to ta "wiosna" znamionuje zaczęcie czegoś niedobrego w życiu ludzi, że to idzie do ludzi...
To odczucie było tak silne we mnie, że od razu uświadomiłam sobie, że następuje sprzężenie ze słowami Boga na temat "wiosny".
Ale nie tej poprzedniej wiosny właśnie — tej obecnej, ludzie.
Teraz, teraz jest moment, o którym mówił Bóg do mnie, że tak naprawdę wykonałam swoje zadanie, jakim było przekazanie wam Wiedzy Bożej i Słów, troski o was samych wtedy, bo teraz sytuacja wygląda znacznie inaczej niestety.
Chciałam powiedzieć tylko, że całą sobą odczuwam to, iż faktycznie zrobiłam dla was wszystko, co mogłam w zakresie "mediumizmu" tak zwanego, czyli przekazania treści powstałych w wyniku korelacji z Bożym Światłem — Nim samym.
Zrobiłam to, zważcie, zrobiłam.
Jednak doszłam, doszliśmy z Tomaszem do punktu, w którym nasza troska o was odpada rzeczywiście.
Ale wasza o was samych, nie!
Gorzej.
Ona dopiero się zacznie dla was, ludzie.
A tak naprawdę zaczęła się już poprzez zmiany na świecie i porywy wojenne — identyfikacje wojny tak zwane, co ma miejsce właśnie teraz, rozpoczęło się wyraźnie na Ziemi.
Niestety prosiłam was, byście czytali
Światło Boże wspólnie z nami, kochali to wszystko co podaliśmy, rozumieli, a nawet dzieli się tym z innymi ludźmi.
Dziś mogę powiedzieć śmiało, że nie podzieliliście się tą Wiedzą naprawdę, ponieważ nikt z was nie napisał o niej w kategorii Światła i Boga, nas samych na końcu poniekąd, ponieważ to nie my tworzymy treści sami, a Bóg!
To On jest Autorem Światła, Bogiem i twórcą wizerunku swojego własnego czy naszego, Anetty i Tomka, tak naprawdę.
Amen.
~√~
W temacie zachodzących zmian na Ziemi pisaliśmy dawno temu, lata całe na to poświęciliśmy i życie, a nadal na piedestał idą "wróżbici" tak zwani, "jasno-widzący" — mówi Bóg, choć ciemni, w znaczeniu Boga i prawdy — dodał.
Nikt z nich nie kontaktuje Światła!
Żaden!
BÓG — Stwórca idei Światła i Życia — podaj.
Amen.
Udostępniamy więc jeden z dawnych, a bardzo, bardzo ważnych przekazów, które publikowaliśmy do wglądu ludzi.
Anetta i Tomek

Komentarze
Prześlij komentarz